na zdjęciu: Pięniądze. fot. PAP/ Marcin Bielecki
na zdjęciu: Pięniądze. fot. PAP/ Marcin Bielecki

Czy lokaty znów będą atrakcyjne? Oprocentowanie dalej leci w dół

Redakcja Redakcja Finanse osobiste Obserwuj temat Obserwuj notkę 7
Oprocentowanie lokat bankowych w Polsce może w najbliższych miesiącach jeszcze spaść. Po kolejnej obniżce stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej eksperci przewidują, że przeciętne oprocentowanie faktycznie zakładanych lokat może w tym roku zbliżyć się nawet do 2,5 proc. w skali roku.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego banki obniżają oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych
  • ile można dziś zarobić na najlepszych depozytach
  • dlaczego większość Polaków dostaje znacznie niższe oprocentowanie niż w reklamach banków
  • jakie alternatywy dla lokat mogą rozważać oszczędzający

Banki już obniżają oprocentowanie depozytów

Jeszcze w lutym siedem banków obniżyło oprocentowanie promocyjnych lokat i rachunków oszczędnościowych. Teraz, po kolejnej decyzji Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych, presja na dalsze spadki może się nasilić.

Obecnie oprocentowanie najlepszych ofert lokat i rachunków oszczędnościowych wynosi około 4,6 proc. w skali roku. To wyraźnie mniej niż przed rokiem – o ponad 0,8 punktu procentowego.

Eksperci wskazują, że przy dalszych obniżkach kosztu pieniądza przeciętna lokata zakładana przez klientów może wkrótce spaść poniżej 3 proc.


Promocyjne lokaty kuszą, ale mają liczne ograniczenia

Na rynku wciąż można znaleźć pojedyncze oferty z oprocentowaniem sięgającym nawet 7 proc. w skali roku. Problem polega jednak na tym, że są one mocno ograniczone.

W jednej z takich ofert maksymalna kwota depozytu została obniżona do zaledwie tysiąca złotych. W innych przypadkach banki wymagają spełnienia szeregu dodatkowych warunków – na przykład założenia konta osobistego, regularnego zasilania rachunku czy aktywnego korzystania z karty płatniczej.

Dodatkowo promocyjne depozyty są najczęściej przeznaczone wyłącznie dla nowych klientów lub dla tzw. nowych środków. Maksymalna kwota, którą można ulokować, wynosi zwykle od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, a promocje obowiązują tylko przez krótki czas.

W praktyce oznacza to, że dodatkowa korzyść ze spełnienia wszystkich wymagań banku często wynosi zaledwie od kilku do kilkudziesięciu złotych.


Większość klientów zarabia znacznie mniej

Nieco lepiej wyglądają oferty depozytów oprocentowanych na poziomie około 5–6 proc. w skali roku. Choć i w tym przypadku banki często wymagają posiadania konta i aktywnego korzystania z dodatkowych produktów, klienci mogą ulokować znacznie wyższe kwoty – nawet do 200 tys. zł.

– W rankingu uwzględniam tzw. czyste depozyty, czyli takie, które nie wymagają podejmowania dodatkowego ryzyka inwestycyjnego. Skupiam się na lokatach i rachunkach oszczędnościowych dostępnych dla szerokiego grona klientów i obejmujących okres maksymalnie 12 miesięcy – wyjaśnia Bartosz Turek, niezależny analityk rynku finansowego.

Jak podkreśla ekspert, promocyjne depozyty są jedynie fragmentem rynku. W rzeczywistości niewielka część klientów spełnia wszystkie warunki wymagane przez banki, dlatego przeciętne oprocentowanie zakładanych lokat jest znacznie niższe niż w reklamach.


Lokaty mogą spaść nawet do 2,5 proc.

Potwierdzają to dane Narodowego Banku Polskiego. Według najnowszych dostępnych statystyk za grudzień 2025 r. przeciętna lokata była oprocentowana na niewiele ponad 3,3 proc., czyli ponad dwa razy mniej niż najlepsze oferty promocyjne.

W przypadku depozytów zakładanych na okres dłuższy niż rok oraz tych krótszych niż miesiąc oprocentowanie spadło już poniżej 3 proc. i wynosiło około 2,7 proc.

Ekonomiści przewidują, że to jeszcze nie koniec spadków. Inflacja niższa od celu NBP oraz hamowanie wzrostu płac mogą skłonić Radę Polityki Pieniężnej do kolejnych obniżek stóp procentowych.

Jeśli tak się stanie, przeciętne oprocentowanie faktycznie zakładanych lokat może spaść w 2026 r. nawet w okolice 2,5 proc.


Polacy trzymają w bankach ogromne oszczędności

Spadające oprocentowanie może skłonić część oszczędzających do poszukiwania alternatyw. Tym bardziej że skala zgromadzonych depozytów jest ogromna.

Z danych NBP wynika, że w styczniu tego roku Polacy trzymali w bankach około 1,45 bln zł, czyli 1450 miliardów złotych.

Wraz ze spadkiem oprocentowania lokat coraz więcej osób może rozważać inne formy lokowania oszczędności – na przykład detaliczne obligacje skarbowe, a także bardziej ryzykowne inwestycje, takie jak nieruchomości, akcje czy fundusze inwestycyjne.

na zdjęciu: Pięniądze. fot. PAP/ Marcin Bielecki

TW

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj7 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Gospodarka