Poczucie strachu o utrzymanie zatrudnienia nie rozkłada się równomiernie. W większym stopniu dotyczy osób mieszkających w regionach zmagających się z bezrobociem. Szczególnie zagrożone mogą czuć się osoby zatrudnione w branżach przechodzących intensywne zmiany technologiczne lub organizacyjne oraz pracownicy z krótkim stażem pracy. Stopa bezrobocia w lutym wyniosła 6,1 proc.
Niepewność na rynku pracy. Ci pracownicy są zagrożeni
- W skali makro Polska ma jeden z najniższych poziomów bezrobocia w UE, co sugeruje względnie zdrowy rynek pracy. Jednocześnie sytuacja, w której co szósty pracujący Polak odczuwa niepewność, wpływa na konsumpcję, zdrowie psychiczne i plany zawodowe. Ocena zależy od kontekstu. W wielkomiejskich ośrodkach z dużą liczbą ofert i niskim bezrobociem ten odsetek najpewniej jest niski. Natomiast w subregionach z dwucyfrowym bezrobociem skala obaw statystycznie jest zapewne wyższa, bo może oznaczać realne ryzyko długotrwałego bezrobocia. Co ważne, znakomita większość nie obawia się utraty pracy. To tonuje odbiór wyniku, mimo że 11,9% niezdecydowanych wskazuje na dość znaczną grupę podatną na zmianę nastrojów przy pogorszeniu koniunktury – wyjaśnia Rafał Mróz, ekspert rynku pracy w Manpower.
Michał Murgrabia, psycholog z platformy ePsycholodzy.pl, zaznacza, że odsetek osób obawiających się utraty pracy jest umiarkowany, bo nie dotyczy większości pracowników, ale jest na tyle wyraźny, że pokazuje realne napięcie części społeczeństwa. O tym, czy uznamy go za wysoki lub niski, decyduje kontekst gospodarczy, tempo zmian w firmach oraz doświadczenie z poprzednich lat.
Jeśli przez dłuższy czas poziom obaw utrzymuje się lub rośnie, może to wpływać na decyzje życiowe pracowników, takie jak odkładanie większych wydatków czy rezygnacja z planów rozwojowych. Zdaniem eksperta szczególnie zagrożone mogą czuć się osoby zatrudnione w branżach przechodzących intensywne zmiany technologiczne lub organizacyjne oraz pracownicy z krótkim stażem pracy. Większe obawy mogą też dotyczyć osób na umowach mniej stabilnych, które mają słabsze poczucie kontroli nad swoją sytuacją zawodową. W porównaniu z początkiem roku można zauważyć, że lęk coraz częściej dotyczy nie tylko stanowisk niskopłatnych, ale także specjalistów w sektorach podlegających automatyzacji. To pokazuje, że poczucie zagrożenia przesuwa się do centrum rynku pracy.
Firmy znikają z Polski. Wybierają "tańsze" kraje
- Przez podwyżki płac minimalnych, ogólny wzrost wynagrodzeń oraz zapowiedzi usztywnienia rynku pracy firmy przesuwają zatrudnienie do krajów o niższych kosztach. Widać to w branży IT oraz centrów usług wspólnych. W wielu branżach, np. motoryzacyjnej, mediach i usługach pocztowych, przegrupowanie i zmiany struktur, w tym redukcje, są wynikiem zmian technologicznych i rosnącej konkurencji. W większości firm trwa usprawnianie pracy, by podwyższać efektywność i wyrównywać wzrosty wynagrodzeń. Firmy zauważają, że pracownicy potrafiący korzystać z narzędzi AI są często o 30% bardziej sprawni niż ci, którzy pracują po staremu. Naturalne jest więc doszkalanie tam, gdzie zatrudnieni są chętni, lub rozglądanie się za tymi, którzy zrozumieli to już dawno. Ta rotacja może się nasilać, jeśli niechęć pracowników do nowych narzędzi stanie się przeszkodą do wzrostu produktywności - uważa Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC.
Budownictwo mieszkaniowe pod presją
Poproszony o ocenę aktualnego rynku pracy dr Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton, podkreśla, że w najtrudniejszej sytuacji są firmy, które oparły swoją przewagę konkurencyjną głównie na niskim koszcie pracownika w Polsce. Gdy przestaje on taki być, presja na konkurencyjność całej firmy staje się bardzo duża.
- Jeśli chodzi o perspektywę sektorową, pod presją wciąż znajduje się budownictwo mieszkaniowe, choć tutaj jest szansa poprawy, związana ze spadkiem stóp procentowych i ewentualnym ożywieniem popytu, wspieranego kredytem bankowym. Strukturalnie pod presją jest część przemysłu ciężkiego, w tym hutnictwo i wydobycie, oraz tradycyjne górnictwo i energetyka oparta na paliwach kopalnych - podsumowuje dr Marcin Mrowiec.
Źródło zdjęcia: MondayNews
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze (9)