Z artykułu dowiesz się:
- Jaki pułap wydatków na obronność zaplanował rząd w przyszłorocznym budżecie.
- O skali wsparcia z Brukseli w ramach funduszu SAFE i kto został w tyle.
- Na jaki sprzęt wojskowy pójdą pierwsze unijne pieniądze.
- Dlaczego premier przedłużył stopnie alarmowe i co z prezydenckim wetem.
- 5 proc. PKB na armię w 2027 roku
Donald Tusk deklarował niedawno, że kolejny rok przyniesie skokowy wzrost wydatków na siły zbrojne. Zgodnie z zapowiedziami łączne nakłady na obronność w 2027 roku mają osiągnąć rekordowy poziom – blisko 5 proc. Produktu Krajowego Brutto. Budżet państwa pokryje co najmniej 3 proc. tej kwoty.
Szef rządu zaapelował do ministrów o zachowanie dyscypliny budżetowej w innych resortach, ale wydatki na bezpieczeństwo wyłączył z ogólnego planu szukania oszczędności. Tusk podkreślił, że utrzymanie rekordowych nakładów na armię jest w obecnej sytuacji geopolitycznej koniecznością i nie podlega negocjacjom.
Polska liderem wśród największych gospodarek UE
Komisja Europejska opublikowała właśnie dane o dystrybucji środków z programu SAFE. Polska wyrasta w nich na absolutnego lidera. Nasz kraj ma otrzymać dokładnie 43,7 mld euro, czyli blisko 185 mld zł.
Oznacza to, że do Warszawy trafi niemal 30 proc. całej unijnej puli wynoszącej 150 mld euro – więcej niż łączne wsparcie przyznane Francji, Włochom i Hiszpanii. Dla porównania, Rumunia wnioskuje o niespełna 16,7 mld euro, a Włochy o 14,9 mld euro.
Polski plan inwestycyjny obejmuje prawie 150 projektów. Wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka już wcześniej, czyli po akceptacji planu przez Komisję Europejską, nie kryła satysfakcji z sukcesu negocjacyjnego.
– Świetna informacja z Brukseli. Polska będzie największym beneficjentem programu SAFE. Nasz plan inwestycyjny to prawie 150 projektów. Cieszę się, że Komisja dobrze oceniła nasz projekt – mówiła wówczas na antenie RMF FM.
Radości z wyniku nie ukrywał także premier. – Robimy, nie gadamy! – napisał Donald Tusk we wpisie na platformie X.
Podniebne tankowce, Tarcza Wschód i polski przemysł
Środki z programu SAFE mają sfinansować między innymi budowę infrastruktury w ramach Tarczy Wschód oraz modernizację krajowego przemysłu zbrojeniowego. Zgodnie z deklaracjami władz około 89–90 proc. funduszy z unijnego programu ma trafić do polskich firm.
13 sierpnia wiceminister Sobkowiak-Czarnecka ogłosiła start pierwszych wspólnych zakupów realizowanych w ramach unijnego mechanizmu. Jeden z kontraktów z listy SAFE realizowany jest obecnie w Hiszpanii – chodzi o pozyskanie samolotów do tankowania w powietrzu.
Zakup powietrznych tankowców ma zwiększyć zdolności operacyjne polskiego lotnictwa. Maszyny te pozwolą myśliwcom na dłuższe przebywanie w powietrzu bez konieczności powrotu do bazy. Serwis Defence24 ocenia tę inwestycję jako istotną dla ochrony wschodniej flanki NATO.
Chrzest ORP Wicher i program Miecznik
W dniu publikacji unijnych danych premier Donald Tusk wziął udział w ceremonii chrztu fregaty ORP Wicher w Gdyni, budowanej w ramach programu Miecznik.
Program Miecznik przewiduje budowę trzech wielozadaniowych fregat rakietowych, które mają wzmocnić zdolności obronne Polski na Bałtyku.
Prezydenckie weto rzuca cień na SAFE
Przyszłość programu SAFE nie jest jednak przesądzona. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział w orędziu, że nie podpisze ustawy umożliwiającej wdrożenie unijnego mechanizmu finansowania. Porównał program do „kredytu we frankach", wyrażając obawy o długoterminowe skutki zaciągania zobowiązań na taką skalę.
Stanowisko prezydenta oznacza spór polityczny wokół programu modernizacji armii. Rząd zapowiada jednak, że będzie dążył do realizacji programu mimo weta prezydenta.
Podwyższone stopnie alarmowe do końca sierpnia
Oprócz inwestycji sprzętowych władze nie luzują bieżącego monitorowania zagrożeń. Premier podpisał zarządzenia przedłużające obowiązywanie stopni alarmowych BRAVO i CHARLIE na terenie całego kraju. Będą one utrzymane do 31 sierpnia 2026 roku do godziny 23:59.
Drugi stopień alarmowy BRAVO ma charakter prewencyjny. Powodem są ciągłe działania o charakterze ataku hybrydowego, prowadzone przez Federację Rosyjską i Białoruś, a także zbrojny atak Rosji na Ukrainę.
Przedłużenie alarmu oznacza dalszą wzmożoną pracę służb. Policja, straż graniczna i wojsko utrzymają wzmożone kontrole obiektów użyteczności publicznej oraz infrastruktury krytycznej państwa.
red.
Fot: Wyjście z portu barki samozatapialnej z kadłubem ORP Wicher na zatokę gdaniskę, gdzie zostanie zwodowany/ East News





Komentarze
Pokaż komentarze (3)