80 procent firm zniknęło z rynku
Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zbadał, co tak naprawdę zrobiła ustawa o przeciwdziałaniu lichwie z 2022 roku. Wyniki są niepokojące.
Przed wejściem w życie regulacji na rynku działało około 500 firm pożyczkowych. Dziś jest ich około 100. Redukcja o 80 procent. I równie twarda jest druga liczba: 80 procent wniosków o pożyczki pozabankowe jest dziś odrzucanych.
Kogo to dotyka najbardziej. Samozatrudnionych. Pracujących na umowach zlecenie. Młodych, którzy nie zdążyli jeszcze zbudować historii kredytowej. Słowem, tych, którym bank mówi nie, a pożyczkodawca coraz częściej też.
Dokąd idą ludzie, którym się odmawia
Piotr Palutkiewicz z Warsaw Enterprise Institute mówi wprost. "Jeżeli ograniczamy podaż legalnego finansowania, popyt nie znika. Osoby, którym odmówiono kredytu w sektorze regulowanym, bardzo często szukają finansowania dalej, również poza sektorem regulowanym."
Według szacunków WEI nieformalny rynek pożyczkowy może być wart nawet 5 miliardów złotych rocznie. To pieniądze krążące poza jakimkolwiek nadzorem i poza jakąkolwiek ochroną konsumenta. Paradoks polega na tym, że przepisy, które miały chronić przed lichwą, mogą w praktyce pchać ludzi prosto w jej ramiona.
KNF ostrzega
Agnieszka Kowalska, dyrektorka Departamentu Instytucji Pożyczkowych w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego, nie ma wątpliwości: regulacje idą w złym kierunku, jeśli wypychają rynek poza granice prawa i nadzoru państwa.
"Z punktu widzenia państwa zawsze lepiej jest mieć rozwijający się rynek w kraju, pod nadzorem, niż doprowadzić do sytuacji, w której działalność przenosi się poza system regulowany albo poza granice kraju" powiedziała.
I dodała coś, o czym rzadko mówi się publicznie. W Unii Europejskiej obowiązuje swoboda świadczenia usług. Firma, która przeniesie działalność do kraju o łagodniejszych przepisach, może nadal obsługiwać polskich klientów. Tyle że już bez polskiego nadzoru i bez polskiej ochrony konsumenta.
Marcin Czugan, prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, wyjaśnia mechanizm. "Jeżeli koszty ryzyka oraz koszty regulacyjne przekraczają dopuszczalny poziom przychodów, działalność przestaje być opłacalna. W takiej sytuacji część przedsiębiorców może ograniczyć działalność lub przenieść ją do innych jurysdykcji."
Instytucje pożyczkowe działają inaczej niż banki. Finansują się z własnego kapitału i obsługują segment klientów, których banki i tak by nie wzięły. Gdy znikają, nie zastępuje ich żaden bank. Zostaje luka.
Prezeska Federacji Konsumentów Monika Kosińska-Pyter zwróciła uwagę na coś, o czym rzadko mówi się wprost przy okazji debat o przepisach finansowych.
"W debacie o regulacjach często zakłada się istnienie jednego modelowego konsumenta. Tymczasem rzeczywistość jest dużo bardziej złożona, mamy różne grupy konsumentów o różnych potrzebach i sytuacjach finansowych."
I postawiła pytanie, które powinno leżeć u podstaw każdej nowej ustawy. Którego konsumenta chronimy. Tego, który zostaje w systemie. Czy tego, którego regulacje z niego wypychają.
Nowa ustawa w drodze
Trwają właśnie prace nad nową ustawą o kredycie konsumenckim. Projekt nosi oznaczenie UC82 i ma wdrażać unijną dyrektywę CCD2. Uczestnicy debaty zgodnie ostrzegli przed tzw. gold-platingiem, czyli nakładaniem na firmy wymogów wykraczających ponad to, czego wymaga dyrektywa.

"Powinniśmy zachować proporcjonalność i nie wprowadzać rozwiązań bardziej restrykcyjnych, niż wynika to z prawa unijnego. Nadregulacja może przynieść skutki odwrotne od zamierzonych" mówiła dyrektor Kowalska.
Ziemowit Bagłajewski z Fundacji Forum Konsumentów dodał, że każde nowe przepisy muszą opierać się na danych, nie na założeniach. "Musimy wiedzieć, w którym momencie dalsze zaostrzanie przepisów przestaje zwiększać ochronę konsumenta, a zaczyna generować efekty uboczne, takie jak wykluczenie finansowe czy wzrost szarej strefy."
ZPP zapowiedział przekazanie wniosków z debaty uczestnikom procesu legislacyjnego i kontynuację dialogu przy pracach nad UC82.
Pytanie, czy ktoś po drugiej stronie posłucha, zanim kolejne tysiące Polaków trafi w ręce nieformalnych pożyczkodawców.
red.
Fot: Siedziba Komisji Nadzoru Finansowego w Warszawie/Facebook KNF




Komentarze
Pokaż komentarze (2)