Dzisiaj po przerwaniu popołudniowej drzemki miałem przez chwilę wrażenie, że dalej sobie śnię o standardzie złota, a sen zmienia się w jakiś absurd, bo w telewizji usłyszałem, że Plan Paulsona działa. Tak właśnie usłyszałem w TVN24, że działa i giełda idzie w górę. Niektórym dziennikarzom wystarczy mały skok w gorę, żeby obwieścić powrót szczęśliwych dni. A oto co się dzieje z Dow Jones Industrial Average od momentu uchwalenia planu Paulsona (dzisiaj zakończyliśmy rajd na 8,5 tysiąca):
Niezły ten plan. Pamiętacie takie filmy o rabusiu ze Skandynawii, który zawsze miał genialne plany? Egon Olsen, co miał plan, ale zawsze wszystko jakoś wzięło w łeb. Klawo, Hank? “Klawo jak cholera”.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)