Temat znany, ale wywiadu mogłam wysłuchać dopiero dzisiaj.
Całość linkuję na końcu notki (ku pamięci), a poniżej kilka tez wyłuskanych naprędce - trochę od sasa do lasa, ponieważ klucz był dość nieskomplikowany:) -> zwróciły moją uwagę.
1. Największym zagrożeniem dla naszego zdrowia są: oleje, margaryny, niedobory białka, biało sojowe;
2. Aspartam oraz glutaminian sodu - przełamują barierę krew - mózg (kontekst negatywny);
3. Histamina w wołowinie - neuroprzekaźnik przełamujący barierę krew - mózg (kontekst pozytywny);
4. Pięciokrotny wzrost zachorowań na choroby jelit (w tym nowotwory), wzrost liczby chorób psychicznych;
5. Sól - stosowany obecnie jodan (a nie jodek potasu) - zabójczy; (szukać wartościowej soli)
6. Bracia Rodzeń - warto posłuchać (obiło mi się o uszy, ale przyznam, że nie słuchałam ich podcastów);
7. Kobietom w ciąży w Polsce zaleca się kilkukrotnie niższą dawkę jodu aniżeli kobietom w ciąży w Japonii, USA;
8. Tłuszcz - OK, węglowodany - Nie OK;
9. Glin (E 173 w składzie artykułów spożywczych) w mózgu - złogi glinu u osób chorych na Alzheimera,
10. Jajka - zdrowe (fosfolipidy) -> 3-4 dziennie, wołowina - 1x tygodniowo, mięso -> osoby starsze - 3x tygodniowo
11. Zjadamy ok. 4 kg dodatków (konserwantów itp.) rocznie (!) - w statystykach podawane 2 kg ze względu na przepisy prawne, które pozwalają na niewykazywanie ich w składzie, jeśli nie przekraczają 2%;
12. Branża mięsna - nie podaje składu (a wody podobno ok. 80%; wody, którą potem trzeba dosmaczyć, pokolorować itd., aby to "mięso" jakoś wyglądało, aż mnie odrzuca...);
13. Żywność PRL-owska bez porównania wartościowsza niż ta, którą nas raczą obecnie.
14. Reklamom w latach dziewięćdziesiątych wierzyło ok. 85% klientów, obecnie 65% klientów; (zaskoczenie, wydawało mi się, że już nikt reklamom nie wierzy:); oj, ten nasz naród jednak mądry nie jest:)) )
Jeżeli ktoś coś więcej -> proszę, zamieszczajcie, w komentarzach, bo temat ciekawy...
Dobranoc:)


Komentarze
Pokaż komentarze (43)