Padać przestało, usiąść już można na ławeczce. Yerba matte w blaszanym kubeczku, za ścianą niespokojnie czekają 2 setki Jacka Danielsa. Jestem gotów, gotów na spotkanie z absolwentem (1988) Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych na wydziale Dziennikarstwa Smoleniem Robertem. Robertem Smoleniem politykiem i dyplomatą. Robertem Smoleniem blogerem S24. Robertem Smoleniem piszącym dowcipy Smoleńskie na S24.
W/w absolwent popełnił dziś wspaniały tekst. Ktoś z administracji Salonu24 z zemsty na w/w Smoleniu umieścił ten tekst na jedynce SG. W ten sposób ten ktoś zniszczył dobrze zapowiadającą się karierę absolwenta Moskiewskiego instytutu. Dlaczego to zrobił, pozostanie dla mnie tajemnicą...
Ja znęcał się nie będę, jedynie troszkę może...
...popolemizuję z tekstem którego linka nie zamieszczę na tym blogu bo tak jak już napisałem, znęcał się nie będę nad absolwentem, politykiem, dyplomatą Smoleniem Robertem. Wiem że za masło można było w Polsce kiedyś kupić dużo, nie wiem czy w Moskwie też, więc wątku masła nie będę ciągnął. Niech ta notka pozostanie bez wątku masła.
A więc do Smolenia treści notki powracam. Pan Smoleń pozwolił sobie dziś podowcipkować na temat śp. Prezydenta Rzeczpospolitej Lecha Kaczyńskiego. Z całą swą mądrością zdobytą na wyższej uczelni w Moskwie w latach 80' pan Smoleń sugeruje nam że "mały" Prezydent małego kraju nie był godny zamachu ze strony wielkiego Putina wielkiego kraju. Przytacza przy tym kłamliwe dane o spadającym poparciu Prezydenta Kaczyńskiego w tzw. sondażach choć kilka dni przed Smoleńskim (nie mylić ze Smoleniem) zamachem nawet GW i inne Onety alarmowały o wzroście poparcia . To można wybaczyć panu temu, wszak Onet a nawet GW cyrylicą nie zamieszcza tak wrażych informacji.
Ale nic to, przypuszczalnie i cyrylica nic by nie pomogła w zrozumieniu tych informacji przez tego absolwenta.
Obiecałem się nie znęcać na polityku, absolwencie Moskiewskim, dyplomacie więć słowa dotrzymując zostawiam go już na boku, na boku obok walizki pełnej masła. Niec\h mu będzie na zdrowie!
Pan Smoleń poruszył ważny temat, ważne pytanie. Pytanie dlaczego musiał zginąć Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej. Czy był tak grożny dla Rosji? Czy mógł jej jeszcze zaszkodzić tak jak to zrobił w Gruzji, tak jak to zrobił na Ukrainie i na arenie tzw. Jewropy?
Odpowiedz jest oczywista. Został już "zneutralizowany" medialnymi nagonkami i nie mógł już zaszkodzić w neokolonialnej polityce Rosiji. A więc dlaczego? Czy rosjanie z czystej przyjemności zemsty mogli go zamordować?
BZDURY!!!
Nie ma takiej opcji. W świecie prymitywnym jest to możliwe ale nie w wielkim świecie "dyplomacji i polityki". Nikt nie zaryzykuje swej pozycji dla zwykłej zemsty. A więc dlaczego? Dlaczego musiał zginąć? Dlaczego tzw. "śledztwo" jest JAWNIE fałszowane, fałszowane że nawet zwykły tępak widzi kłamstwa i manipulacje? Dlaczego?
Dlaczego musiał zginąć Prezydent Kaczyński?
Moim zdaniem Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej oddał życie ku przestrodze. Ku przestrodze dla innych którzy chcą uwolnić się spod dwugłowego orła ...
W raporcie MAKu jest napisane wyraznie: "Tak, zamordowaliśmy go, i co nam zrobicie?" "Zamordowaliśmy go i zrobimy to z każdym kolejnym który będzie nam szkodził i co nam zrobicie? " Czy po takim "raporcie z katastrofy" znajdzie się jeszcze ktoś, ktoś kto stanie np. Gruzji? Znajdzie się kolejny Kaczyński? Znajdzie się kraj który przeszkodzi w dalszych Rosyjskich "zwycięstwach"?
ps.Za kilka miliardów funtów UK zakupiła 6 okrętów wojennych. Pierwszy wszedł do słuzby dwa lata temu. Z każdego z nich można monitorować cały ruch lotniczy nad europą, można zarejestrować każdą rozmowę miedzy załogą samolotu a wieżą lotnisk... Czy UK ujawniła swoje nagrania? Nie, nie ujawniła. UK (BP)w zamian za ciszę uzyskała dostęp do rosyjskich złóż ropy naftowej co zostało ogłoszone dzień po ogłoszeniu tzw raportu MAKu....
Smoleń...skie dossier:
Ukończył w 1988 studia na Wydziale Dziennikarstwa Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych. W pierwszej połowie lat 90. pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
W latach 1997–2001 był podsekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Sprawował mandat posła na Sejm IV kadencji z okręgu zielonogórskim, wybranego z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej oraz rzecznika klubu parlamentarnego SLD. W 2004 (od 1 maja do 19 lipca) pełnił mandat posła do Parlamentu Europejskiego. W 2005 nie ubiegał się o reelekcję w wyborach do Sejmu.
W przedterminowych wyborach parlamentarnych w 2007 bez powodzenia kandydował do Sejmu z listy koalicji Lewica i Demokraci. Później opuścił SLD i w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 startował z listy koalicyjnego komitetu Porozumienie dla Przyszłości – CentroLewica. W wyborach prezydenckich w 2010 był szefem sztabu Andrzeja Olechowskiego. We wrześniu tego samego roku założył struktury Stronnictwa Demokratycznego w Zielonej Górze.
Pracował w Instytucie Spraw Międzynarodowych jako analityk, następnie wrócił do MSZ.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Smoleń


Komentarze
Pokaż komentarze (29)