Issaga Issaga
443
BLOG

Promocja Michała Piróga

Issaga Issaga Społeczeństwo Obserwuj notkę 2

„Gazeta Wyborcza” nagłaśnia kolejne „wydarzenie kulturalne” – chyba najczęściej pokazywany w polskiej telewizji pederasta, ikona semickiej urody Michał Piróg wydał właśnie książkę zatytułowaną „Chcę żyć”. Autor opowiada jak fajnie mu się żyje, jak imprezuje, zmienia partnerów seksualnych, czasami miewa kaca i czasem korzysta z marihuany. Twierdzi, że niegdyś zamierzał wziąć „ślub” i mieć dzieci (ciekawe jakim cudem), ale jego niedoszły żon (tak, „żon”, w odróżnieniu od „żony”) z Izraela zerwał „zaręczyny”.

 
Co ciekawe, Piróg wspomina o swoim ostatnim konflikcie z innym nachalnie promowanym w mediach indywiduum z tej samej stajni, Kubą Wojewódzkim. Otóż Piróg miał wprawdzie z ironią, ale publicznie wypowiedzieć kwestię, że „połowa showbiznesu to osoby homoseksualne, a jak nie homoseksualne, to pochodzenia żydowskiego, to dzieci komunistów, jak nie komunistów, to ubeków”. Piróg dziwi się, dlaczego Wojewódzki „aż tak strasznie się na te słowa uniósł”. No cóż, Wojewódzki jest nieco bardziej rozgarnięty od Piróga i wie, że wywalenie prawdy kawa na ławę tylko z zastrzeżeniem, że jest to plotka, może działać szkodliwie dla środowisk, które chciałyby tę prawdę ukryć. Czytającym zapada w pamięć nie ironia Piróga (bardziej lub mniej zaakcentowana), ale wymowa faktów, które coraz częściej są potwierdzane (choćby przez profesjonalnie napisaną książkę Kani, Targalskiego i Marosza „Resortowe dzieci”).
 
Wreszcie Piróg chwali się, że w kampanii promującej wspomnianą książkę wzięła udział jego matka. Dumna z syna zdecydowała się nawet na sesję fotograficzną. Nie każdy rodzic ma tyle szczęścia. Niektórzy starają się od najmłodszych lat wyprowadzić swą latorośl na ludzi, wychować ją w duchu nowoczesności na miarę XXI wieku, jakże często bezskutecznie. Oto wstrząsający (znaleziony w Internecie) list nieszczęsnego ojca, którego los pokarał niewdzięcznym, żeby nie powiedzieć wyrodnym synem:
 

„Zawiodłem jako ojciec i mężczyzna. Niedawno mój 20-letni syn oświadczył, że jest heteroseksualistą i spotyka się z dziewczyną. Starałem się wychować go w duchu nowoczesnej tolerancji i postępu, wolnej od zaściankowego, katolickiego zabobonu. W domu dbałem, aby zawsze były nowoczesne i rzetelne periodyki do czytania - Wyborcza, Wprost, Newsweek, z których mój syn poznawał świat. Zamiast Misia Uszatka oglądaliśmy „Kropkę nad i”, „Szkło kontaktowe” i „Tomasz Lis na żywo”. Na zabawy choinkowe w szkole synka przebieraliśmy za geja, a nie kowboja, albo policjanta. Kiedy syn powiesił nad łóżkiem plakaty Pameli Anderson, Bruce`a Lee i samochód rajdowy, zerwałem je i powiesiłem Eltona Johna, Kazimierę Szczukę i Magdalenę Środę. Niestety cały mój trud wychowawczy na marne. Po cichu marzyłem, że syn zostanie prominentnym działaczem gejowskim. Marzyłem o tym, aby pewnego dnia przedstawił mi swojego chłopaka. Nieśmiało liczyłem, że zwiąże się z Afro-Europolakiem lub Europolakiem wyznania mojżeszowego. Puchłem z dumy na myśl o tym, jak nowoczesny i postępowy będzie mój syn. Oczyma wyobraźni widziałem go w lateksowym ubraniu dumnie paradującego obok Biedronia w pierwszym rzędzie parady gejowskiej. A tu taki zawód mnie spotkał! Próbowałem nakłonić go przynajmniej do apostazji, ale nie chce o tym słyszeć. Spalę się ze wstydu przed moimi wykształconymi i nowoczesnymi znajomymi. Gdybym to tylko przewidział, nakłoniłbym moją partnerkę życiową do usunięcia niewdzięcznego płodu. Uniknęlibyśmy wstydu, a i status społeczny dzięki aborcji by się nam podniósł.
Czy są jakieś grupy wsparcia dla rodziców, których dotknęła podobna tragedia? Może organizacja Nigdy Więcej pomoże? Chciałbym wyleczyć syna, ale nie wiem gdzie się udać.”

Issaga
O mnie Issaga

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo