Samolot upadł na bagno
stwierdził Członek KBWLLP Stanisław Żurkowski:
https://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/66DC65FBDB90A418C12578EE004AF859?OpenDocument
Komisja Obrony Narodowej, obradująca na posiedzeniu zwołanym w trybie art. 152 ust. 2 regulaminu Sejmu na wniosek posłów z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość (przekazany Komisji w dniu 28 czerwca 2011 r.), pod przewodnictwem posłów Stanisława Wziątka (SLD), przewodniczącego Komisji, oraz Dariusza Seligi (PiS), zastępcy przewodniczącego Komisji, zapoznała się:
– z raportem końcowym Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn katastrofy samolotu Tu-154 M pod Smoleńskiem.
W posiedzeniu udział wzięli: Jerzy Miller minister spraw wewnętrznych i administracji, przewodniczący Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego wraz z ekspertami wchodzącymi w skład Komisji, gen. Sławomir Dygnatowski zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Lech Majewski dowódca Sił Powietrznych wraz ze współpracownikami, płk Mirosław Jemielniak dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego wraz ze współpracownikami, Ryszard Chruściak radca prezesa Rady Ministrów w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Paweł Pietrzak zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego wraz ze współpracownikami oraz Paweł Harczuk zastępca dyrektora Departamentu Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Najwyższej Izbie Kontroli wraz ze współpracownikami.
-samolot upadł na bagno
ale KBLLP nie odniosła się do bardzo celnej obserwacji posłanki
Poseł Elżbieta Kruk (PiS) – spoza składu Komisji:
Jak to się stało, że ważąca 80 ton maszyna zaczepiła skrzydłem o patyk – gdyż mierząca 30-40 cm średnicy brzoza w porównaniu do konstrukcji skrzydła była po prostu patykiem – co spowodowało rozbicie tej potężnej maszyny na tysiące kawałków? Tak bym to powiedziała. Prokurator generalny poinformował nas, że było to ok. 2 mln części. To zdarzenie doprowadziło do dekompozycji samolotu Tu-154, maszyny ważącej 80 t. Ta maszyna zaczepiła o patyk, czyli o brzozę, spadła ślizgiem na błotniste podłoże,co sprawiło jej dekompozycję na 2 mln części. W tym przypadku cytuję wypowiedź prokuratora generalnego. Dziękuję bardzo.
...
a teraz inny Geniusz Inaczej z PKBWLLP

Zwracam uwagę na to, że urządzenia FMS, tak samo, jak urządzenia TAWS, nie są rejestratorami. Wartość „15 m”, która występuje w tej samej tabeli, wskazuje, że wystąpił błąd spowodowany zniszczeniem poszycia samolotu w wyniku przelotu przez liczną grupę drzew, poczynając od miejsca, w którym znajdowała się ta gruba brzoza.
Nadajnik ciśnienia statycznego, czyli nadajnik, który mierzy wysokość i podaje informacje o wysokości samolotu, umieszczony jest na „nosie” samolotu. Proszę zauważyć, że na skutek zderzenia z brzozą samolot przelatywał przez kolejne skupiska drzew, co powodowało stopniowe niszczenie poszycia tego samolotu. W wyniku zniszczenia poszycia najprawdopodobniej doszło również do zniszczenia tych czujników. Dlatego mamy tu informację o pewnym błędzie. Zapis danych ze wszystkich rejestratorów jest jak najbardziej wiarygodny. Widać, mamy zapis pracy urządzeń samolotu aż do momentu zderzenia z ziemią.
serio 17m ???
a nie np.26 czy 8 m ???
Współczesne barometryczne wysokościomierze lotnicze na małych wysokościach działają z dokładnością do około
±20–30 stóp (ok. 6–9 metrów).
PKBWLLP robiła jaja z badania tego tragicznego zdarzenia
i jaja z Państwa...chodzi o państwo polskie o Polskę

Przewodniczący Miller był bardzo z siebie i Komisji zadowolony..
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, w państwa obecności chciałbym podziękować członkom mojej Komisji za wykonanie bardzo trudnego zadania. Członkowie Komisji wykonali to zadanie ucząc mnie – ministra – szacunku dla siebie, a także szacunku dla takich zespołów ekspertów, które uparcie, dzień po dniu, odpowiadają na pytanie o to, co było przyczyną nieszczęścia. Bardzo państwu dziękuję.


Komentarze
Pokaż komentarze