Maja Chwalińska to fenomen a dojście do finału niesamowity sukces.
Tu było najtrudniej bo przeciwniczka znakomita;
do tego wiatr który mniej przeszkadza zawodniczce grającej mocniejsze piłki.
Maja momentami grała też znakomicie.
- Co taktycznie mogła rozgrywac inaczej, lepiej, by dać sobie więcej szansy.
1. Mniej balonów na forehand; ' Andriejewa potrafi uderzyć mocno także z wolnej , wysoko skaczącej piłki; z backhandu ma trochę trudniej.
więc proporcje takich zagrań powinny być w tym stylu:

2. Mocniej ruszać Andriejewa z miejsca; jest większa, cięższa, zmiana kierunku w bok - w tył- przód to dla niej większy wysiłek.
Więc jeszcze więcej mieszac i wykorzystywac też uderzenia płaskie , krótsze - tu właśnie można było dawać więcej takich piłek w te miejsca na forehand.
Do piłki krótszej , nisko odbijajającej się Andriejewa musiała by zrobić parę kroków do przodu- nie jest łatwo zaatakowąc taką piłkę
takie zagrania szczególnie wtedy gry Maja grała pod wiatr; a potem Andriejewa musi cofnąć się pod linię- to znów wysiłek, męczenie przeciwniczki; bieganie przód tył jest bardziej męczące niż poruszanie się w bok.
3. Maja powinna tez kierować zdecydowaną większość szlajsów na backhand Andriejewej
- jej trenerka- Conchita Martínez- wyuczyła ją bardzo groźnego szlajsa z forehandu - więc raczej Maja nie powinna sie wdawać w zagrywki szlajsem na tym kierunku.



Komentarze
Pokaż komentarze