Wczoraj obchodziliśmy Dzień Edukacji Narodowej.
Pomyślałam, ze to dobra okazja by napisać o sile optymizmu i poszukiwania radości mimo przeżytej traumy.Pani M., niemłoda, drobna, niewysoka szatynka. Miała zginąć. Ktoś przygotował dla niej bombę i zainstalował w jej garażu. Przeżyła.
Tzw. nauczyciel z powołania. Całe życie zawodowe spędziła przy tablicy w jednej z krakowskich szkół podstawowych. Skuteczny, lubiany pedagog, wykładająca przedmiot, zwany „Królową Nauk”. Każdego poranka po wypiciu pośpiesznej kawy, chwytając klucze do samochodu i torebkę, wypchaną sprawdzianami i kolorowymi długopisami, biegła do garażu. Po drodze do pracy podrzucała do szkoły syna. Pewien poranek podzielił jej dotychczasowe życie na „Przed wypadkiem” i „Teraz”. To dwa różne życia. W każdym odnalazła coś cennego. http://nasygnale.pl/kat,1025341,title,Bombiarz-z-Krakowa-schwytany-Z-pozoru-normalny-czlowiek,wid,13623034,wiadomosc.html
Po bolesnej rekonwalescencji poparzonego ciała oraz serii operacji plastycznych i drogich zabiegów z użyciem lasera chirurgicznego pani M.,osoba pogodna z natury, wróciła do pracy w szkole. Kocha swój zawód, ciepło myśli o gronie pomocnych koleżanek i kolegów z pracy. Na własnej skórze poznała znaczenie przysłowia: „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”.
Naszej M. nie mogło zabraknąć w ważnych dla życia szkoły chwilach, mimo, że fizycznie poraniona i okutana w bandaż elastyczny, kontakty z ludźmi zawsze miały na nią pozytywny wpływ i były częścią działań terapeutycznych. Pojawiła się także jako gość podczas wyjazdowej sesji Rady Pedagogicznej, corocznej imprezy plenerowej, organizowanej na zakończenie roku szkolnego. Przysiadła obok historyka i nauczyciela muzyki i prześpiewała cały wieczór i pół nocy. Towarzyszył nam instrument klawiszowy, gitara oraz nocne pohukiwanie sów. Koleżanki pani M. były pod wrażeniem jej nastroju i znakomitej formy. Aż nie wypadało przy niej narzekać na cokolwiek, co, niestety, jest popularnym wątkiem rozmów w naszym gronie- zdradziła mi, prosząca o anonimowość jedna z nich.
„Ależ głupia byłam- popukała się z uśmiechem w czoło na zakończenie spotkania ofiara „Swoszowickiego bombiarza”.- Gdybym wcześniej odkryła, jak skutecznie śpiew odblokowuje w nas wszystkie lęki, śpiewałabym regularnie od roku”.
Droga M. i inni Pedagodzy, którzy ulegliście w drodze do pracy lub „na posterunku” groźnym wypadkom. Trudne wydarzenia nie podkopały całkowicie Waszego zaufania do ludzi. Serdecznie życzę Wam siły, poczucia humoru, wytrwałości. Ludzie w gruncie rzeczy są jednak przyzwoici. Z nielicznymi wyjątkami. I aby nie kończyć tej notki ciężką refleksją, proponuję odrobinę rozrywki… ze szkolnych wypracowań…
PEREŁKI z wypracowań szkolnych:
1. A do kotletów była sałata, którą mamusia przyprawiła potem.
2. Wojski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt.
3. Robak, ratując Tadeusza, strzelił do niedźwiedzia,który nie wiedział,że jest jego ojcem.
4. Rycerze urządzali teleturnieje.
5. Było ich tysiące, a nawet setki.
6. Pan Dulski był sterylizowany przez żonę.
7. Tatarzy jeździli konno i pieszo.
8. Boryna był teściem żony syna Antka Hanki.
9. Ludwik XIV był samolubem.Twierdził, ze Francja to ja.
10. W odróżnieniu od innych zwierząt ptaki maja nakrapiane jaja.
11. Biesiadowali przy suto zastawionych stolcach.
12. Po jednej stronie rynku naszego miasteczka stoi kościół, po drugiej stronie ratusz, a dookoła wybudowano same nowe domy publiczne.
13. Meteorolodzy wychodzą trzy razy dziennie oglądać swoje narządy.
14. Rodzicami Żeromskiego byli Józef i Wincenty Żeromscy.
15. Anielka mimo zakazu ojca kolegowała się z Magdą i świniami.
16. Kangur ma łeb do góry, dwie krótkie przednie kończyny, dwie tylne długie, a w worku ma brzuch na małego i długi ogon.
17. Jej córeczka Ania uśmiechnęła się pod wąsem.
18. Straszne były te krzyżackie mordy.
19. Bandyci wpadli do sklepu i wymordowali samoobsługę.
20. Kiedy Adam Mickiewicz zawiódł się na kobiecie, wziął się za Pana Tadeusza.
21. Przedstawicielem materializmu był Demokryt z Abwehry.
22. Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.
23. Faraona nosili w lektyce, a poddani padali mu na twarz.
24. Środkiem płatniczym w Rosji są wróble.
25. Królik posiada głowę, uszy i linienie.
26. Strażacy śpią w kalesonach i maja tam dzwonki alarmowe.
27. Wiedział, że w okularach jest mu do twarzy,dlatego nosił je zawsze w kieszeni.
28. Niektórzy Murzyni chodzą poubierani w nago.
29. Admirałowie są ubrani w marynarki wojenne.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)