1 obserwujący
56 notek
21k odsłon
48 odsłon

Rozważania o Konstytucji

Wykop Skomentuj1

Przed nami rozważania na temat umowy społecznej, weryfikacja konstytucji i naprawienie błędów wprowadzonych jeszcze manifestem PKWN, później manipulacje Kwaśniewskiego... czyli - jak mieć władzę i za nic nie odpowiadać...


Myślę, że trzeba rozpocząć rozważania od ordynacji wyborczej, która pozwoli na pełną realizacje biernego prawa wyborczego. Musi nastąpić powrót do głosowania NA OSOBY - bo to osoby deklarują swoje działanie. Komitet Wyborczy Kukiz'15 wykazał, że nawet, jeżeli sami kandydaci nie będą zorganizowani w jednorodną partie polityczną - to nie pourywają sobie wzajemnie głów.


Drugi postulat - to uspokojenie parlamentu w wywracaniu obowiązującego prawa "do góry nogami". Uważam, że byłoby dobrze, jeżeli parlament przygotuje pełny tekst ustawy - ale ta będzie obowiązywać dopiero od rozpoczęcia kadencji nowego składu sejmu.

Przyjmuję, że w trybie doraźnym decyzją premiera niektóre normy nowego prawa można przyjąć do realizacji już po przyjęciu prawa przez sejm i zatwierdzeniu go w sposób formalny - z uwagi na ważny interes państwa w sprawie.

Takie "przeciągnięcie" miałoby moc porządkującą doraźnie zebrane gremium przed nadmierną zmianą obowiązującego prawa stosownie do doraźnych potrzeb ekipy zarządzającej państwem.


Uzupełniłbym jeszcze ten postulat o redukcję w zakresie tempa zmiany składu parlamentu. Kadencja trwałaby pełne cztery lub 6 lat, ale wybory dotyczyłyby połowy składu sejmu. Pierwsza kadencja zakończyłaby się dla połowy posłów w połowie kadencji, aby wprowadzić wymianę parlamentu tylko w połowie składu. W takiej sytuacji można by wprowadzać przyjęte normy do realizacji, ale wybory parlamentarne nie wprowadzałyby już demolki prawa. Dzięki temu łatwiej byłoby realizować programy wieloletnie a częściowa wymiana składu parlamentu otwierałaby drogę do weryfikacji planów przyjętych już wcześniej.

Jestem też zwolennikiem odpartyjnienia parlamentu. Sposób jest prosty. Nie znajduje uzasadnienia powierzanie urzędu wicemarszałka sejmu przewodniczącemu partii politycznej. Poza tym - osoby obdarzone władzą przez wyborców władzę stanowiącą prawo zatem władzę wykonawczą powinny sprawować osoby powołane przez premiera - ale już żaden z ministrów nie powinien być ani posłem, ani też senatorem. Byłaby to realizacja idei trójpodziału władzy - władza stanowiąca sprawowana przez sejm, władza wykonawcza sprawowana przez rząd oraz władza sądownicza - nie uczestnicząca ani w pracach sejmu, ani też w pracy rządu, zajmująca się jedynie rozstrzyganiem sporów wynikających z różnicy interesów stron...

Warto bardzo wnikliwie rozważyć rolę partii i jej miejsce w życiu publicznym. Należy pamiętać doświadczenia koalicji opartej na interesie partyjnym - gdzie koalicja partii politycznych miała zapewnić bezkarność władzy w państwie. Niestety, ani posłowie, anie ministrowie, ani też sędziowie nie wykazali się roztropnością w podejmowaniu swych decyzji.

Normy konstytucyjne powinny naprawić ten błąd...


Konstytuanta - organ powołany przez suwerena (NARÓD) w celu utworzenia norm regulujących wzajemne prawa oraz obowiązki wzajemne Obywateli między sobą oraz w relacjach pomiędzy urzędami administracji państwowej i sposobu rozpatrywania spraw Obywateli przed urzędami.


2017 05 28 21:25, 2940

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka