Drodzy,
Trudno pojąć dlaczego na Salonie panuje pośród Pisowców smuta. Państwo drodzy, Panie miłe stało się dobrze.
Wyobraźcie sobie scenariusz gdy Donalda i jego mafię odwołują. To jest najgorsze rozwiązanie !
PiS formuje rząd z kimś np. z Korwinem, sprawa taśm traci na znaczeniu (bo Tusku poniósł konsekwencje). PO ma powiedzmy 20 % głosów (tyle widać mieszka w polskim Lemingowie). Teraz do akcji przystępują wszystkie postępowe mendia i siły (UB) w Państwie i po krótkiej akcji medialnej + wysłanie ludzi z nagrywarkami na miasto PO ma znowu 30% a PiS 20 %. To nie wymaga jasnowidza - to jest oczywiste. Mieliśmy już takie przedstawienie gdy PiS rządził z SO i LPR.
Jedyna szansa żeby Tusk i jego Banda z PO i PSL (Ci sa nie lepsi) oraz niestowarzyszeni stowarzyszeni (Godson, Palikot) poszli w niebyt to doprowadzić do sytuacji, że PO będzie miało 5% a PIS 50 %. Tego efektu łatwo mendia i towarzysze z UB (najbogatsi Polacy) łatwo nie zanihilują. A przynajmniej niezbyt szybko.
Dlatego jest wszystko na dobrej drodze. Lemingi nie zrozumieją, jeśłi pokażesz im mafie, nagrania - nie zrozumieją i już. Na głupotę rady nie ma.
Przebudzenie przyjdzie gdy na koncie w banku będzie nic i kredyt na głowie. A jeszcze lepiej gdy u nich i u ich dzieci.
A na ten moment trzeba jeszcze chwile poczekać. Pociąg ruszył - jedzie ostro w dół. My przecierpimy.
Po Smoleńsku nic już nas nie ruszy.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)