Uczciwość to ulubiony temat, którym zwłaszcza szermują zwolennicy IV RP. Tak naprzykład gdy brak im wszelkich argumentów usprawiedliwiających dyletantyzm, nieróbstwo i wzniecanie chaosu przez PiS, a zwłaszcza jego Duce (czy raczej Ducettino) sięga się po ostatni: "To jest jednak uczciwy człowiek!". Sam Ducettino zachwalając nowego ministra SWiA, pana Stasiaka zapewnia o jego bezwzględnej uczciwości.
A ja jednak uważam, że fakt iż ci panowie nie wyniosą w kieszeni tabliczki czekolady z supermarketu czy CD z Anną Marią Jopek z Empiku nie jest jeszcze kwalifikacją ani nie upoważnia do sprawowania rządów nad 40 milionowym narodem. Potrzebne są jeszcze inne cechy moi panowie!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)