Na przełomie lipca i sierpnia bawiłem w Warszawie, byłem uczestnikiem uroczystości związanych z batalionem Baszta. Spotkałem tam paru moich nieco starszych kolegów , uczestników Powstania Warszawskiego. Dowiedziałem się tam rzecza dla mnie wręcz niesłychanej - powstańcy a także wszyscy uczestnicy ruchu oporu nie otrzymują emerytur tzw. "mundurowych". Dostają je SBecy i UBecy, żołnierze tzw. "ludowego" wojska polskiego poczynając od Berlingowców, a nie dostają ich ci, co mają największe zasługi dla ojczyzny.Statut powstańców jako żołnierzy-kombatantów podległych wojennym prawom konwencji genewskiej uznały nawet hitlerowskie Niemcy wysyłając ich po kapitulacji Powstania jako jeńców do stalagów i oflagów, nie uznała ich jednak jako członków sił zbrojnych własna ojczyzna! W to jest trudno wręcz uwierzyć!
Tyle rządów zwłaszcza ostatnich przy każdej okazji wycierało sobie gęby patriotyzmem własnym i powstańczym, nikt nie pomyślał nawet o braki logiki, bezmyślności i bezduszności w dotychczasowych rozwiązaniach i krzywdzie tych dzielnych i częstokroć bardzo już starych ludzi.
Wstyd panowie, po wielokroć wstyd!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (19)