Nie bardzo rozumiem o co właściwie chodzi w awanturze o emerytury pomostowe. Sytuacja chyba jest dość jasna: chcesz mieć wcześniej emeryturę, to albo otrzymuj jej mniej, albo płać na nią więcej. Przykład: grupa zawodowa z takich czy innych powodów chce by przechodzić na emeryturę w wieku 60 zamiast 65 lat. ZUS czy też fundusze emerytalne oceniają zgodnie z danymi demograficznymi, że dożyjesz powiedzmy 80 lat, tzn.emerytura będzie wypłacana zamiast przez 15 przez 20 lat - o 25% czasu dłużej. Dostajesz więc o 25% mniej emerytury, bądź płacisz na nią 25% więcej jeśli chcesz dostawać ją w pełnym wymiarze. To wszystko.
Może ktoś mnie więc wyjaśni, czy to rozwiązanie jest, czy nie jest przyjęte. A jeśli nie to dlaczego.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)