0 obserwujących
37 notek
23k odsłony
  170   0

Inteligencja w leczeniu

Czy ktoś się zastanawiał, ile jest związków organicznych i nieorganicznych, które zabijają koronawirusy, w tym COVID - 19? Pewnie będzie ich kilkaset. A ile z nich nie zagraża zdrowiu człowieka? Pewnie kilkadziesiąt. To skąd ten postęp w medycynie? 


Podobno sztuczna inteligencja wskazała na jakieś 200 lekarstw mogących walczyć z groźnym wirusem?! Ciekawe, co ze zwykłą inteligencją?


Ostatnie doniesienia mówią o wzroście zachorowań w niektórych krajach głównie ludzi niezaszczepionych i braku dużej liczny zgonów z powodu sporej liczny zaszczepionych? 


Taka argumentacja kojarzy się z mgłą mózgową. Pewnie zadziałało – jak w przypadku palenia papierosów – bierne szczepienie.


 Normalnie termin „sztuczna inteligencja” rozumiany jest, jako inteligencja maszyn, a przecież my, tu w Polsce, mamy sztuczną inteligencję w innym rozumieniu, i to z niemałymi tradycjami. 


Jeszcze w PRL-u powszechne były tzw. punkty za pochodzenie, które ułatwiały dostanie się na uczelnie. 

W latach dziewięćdziesiątych rozpoczął się trwający do dzisiaj proces wymuszania szkoleń i zaocznych studiów wśród pracowników. Zmądrzało nam społeczeństwo od tego bardzo. Trudno się z niektórymi dogadać. 

Jedyne czego można oczekiwać od sklepanych na kolanie a w pocie czoła dyplomów, to wiernopoddańczych karier.


O jakiejś głębszej możliwości syntezy informacji w tych warunkach trudno mówić. Przebrnięcie przez egzaminy ma zazwyczaj świadczyć o przynależności do pewnego rodzaju elity i do niczego innego.

Dotyczy to ogromnej większości, co zaciera obraz tych rzeczywiście zdolnych; ich z kolei nikt nie potrzebuje: A niech sobie jadą i nie przeszkadzają innym.

Oczywiście, w takich warunkach moralność schodzi na dalszy plan, liczy się tylko sukces osobisty.


Trochę to przypomina sytuację zaszczepionych, tyle że awans polega na wejściu gdzieś tam, np. do szpitala, a jak masz sklepany dyplom, to możesz zostać kierownikiem. Skutek jakoś tak dziwnie podobny, bo zaszczepieni często chorują i zarażają, a na stanowiskach pełno małostkowych idiotów.




Z inteligencją człowiek się rodzi i ją rozwija, bo ma co rozwijać. Toteż kiedyś zdolny nauczyciel szukał zdolnego ucznia. 

Obecnie – „dzięki postępowi” – wszyscy się nadają. To jest właśnie sztuczna inteligencja, oparta głównie na ślepym posłuszeństwie. Pełno jej na stanowiskach, środowiskach naukowych, wśród polityków, wyborców – słowem wszędzie.



Teraz już wiadomo, ze zgodnie z przewidywaniami normalnie inteligentnych, szczepionki nie działają. To znaczy działają, ale nie tak, jak sobie tego życzymy. Ludzie między sobą licytują, jak im ta szczepionka pomogła i nierzadko, mimo upływu czasu, co im nadal dolega… lekarze łagodzą perswazją te objawy, tłumacząc: – Że ich zawiało… – No to co, że dwa razy...


Delta nadchodzi, a tu wciąż brak skutecznego lekarstwa, chociaż było sporo czasu, który został zmarnowany przez „naukowców”. 


Co ciekawe, doniesienia o lekach wziewnych ukazały się w prasie światowej już w październiku zeszłego roku, w Polsce zdaje się, że nikogo to nie obeszło. 


https://www.infodent24.pl/newsdentpost/zwykly-tlenek-azotu-chroni-przed-covid-19,116237.html



Gdzie ta nasza suwerenność, skoro stosujemy się tylko do zaleceń obcych? Dlaczego w Polsce nie ma niezależnego podejścia do problemu? Kto zabrania myślenia młodym i zdolnym?


No tak, młodzi i zdolni już dawno wyjechali.


Bo młodzi i zdolni są zagrożeniem dla starych i niezdolnych.


Tak jest w polityce, w piłce nożnej i niestety w środowisku akademickim. Ciągle te same twarze i te same rezultaty. Zdolnych się „wycina”… To taka metoda starych, aby wiecznie być na szczycie.


W tym przypadku gwarancję szczytowania starym daje wmawianie „wykształconemu” społeczeństwu, „że tylko szczepionka, innej drogi nie ma”.


 A może to oni jej nie widzą?


PS

W stanach masowo rzucają pracę: 

"Rynek pracownika" w USA. Rzucają pracę ot tak!

"Zaraźliwe" rzucanie pracy. Eksperci o nowym trendzie


Cztery miliony ludzi rzuciło pracę, podobno spontanicznie.

Nikt nie mówi, że prawdopodobnie idzie o wymuszanie szczepień.


W 19 stanach, głównie tam, gdzie rządzą republikanie, zakazano dyskryminacji nieszczepionych:

Niemal połowa stanów w USA chroni niezaszczepionych przez dyskryminacją











Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale