Jachoo Jachoo
133
BLOG

Szkoła nie knajpa - nie musisz w niej bywać

Jachoo Jachoo Kultura Obserwuj notkę 15

To zdanie mam wyryte w pamięci jak znamię. Kiedyś (bodaj na osiemnastce jednego z braci) jego koledzy z klasy napisali je wśród wielu innych na suficie nad łóżkiem – antresolą. Było tam również sentencja Ku pamięci – Mięci kupa.

Wtedy nie rozumiałem sensu ani jednego ani drugiego. Ale to pierwsze zapadło w pamięć już na zawsze. Kto wie, co by było, gdybym go nie poznał. Może nie byłbym opuszczał pierwszych lekcji, nie zrywał się z lekcji, a może w ogóle bym nie chodził do szkoły i „olał” sobie, mówiąc językiem potocznym, szkołę. Ale to zdanie, pełni w moim umyśle zupełnie odwrotną funkcję od zamierzonej. Jaka była zamierzona wszyscy wiedzą świetnie, więc ja jeszcze przypomnę: Mianowicie, jest to pewnego rodzaju żart, który stawia knajpę (czyli w szerokim pojęciu ogólnie: zabawę) jako obowiązek, a szkołę stawia na pozycji miejsca do którego się zagląda co pewien czas. Zdanie poprzednie było swego rodzaju parafrazą zapowiedzi Wojciecha Młynarskiego do piosenki pt. Diatryba. Zatem ma być to poniekąd żart, który z wytłumaczeniem, oczywiście, przestaje być śmieszny. Tedy właśnie ja wracam do tematu.

A mianowicie: owa funkcja, którą ten aforyzm spełnia w moim przypadku, jest następująca: Szkoła jest przywilejem. Owszem obowiązkowym, ale jak się uprzeć można do tej osiemnastki przesiedzieć w szóstej klasie i mieć spokój. W związku z tym jest to twój wybór czy się uczysz, czy nie. Dla mnie dopiero teraz jest to tak oczywiste. Szkoda, że tak późno.

Jednakże to mi przypomina, że powinienem nie tylko chodzić do szkoły, nie tylko się uczyć, ale również: a) Dziękować rodzicom, że mnie do szkoły posyłają i tak czy inaczej za nią płacą; b) Dziękować nauczycielom, za to, że niemalże charytatywnie poświęcają pół życia w tym również wakacji na naszą naukę, rady, liczenie, poprawianie, sprawdzanie klasówek oraz naciąganie ocen, żeby się J. do Kołłka dostał; c) Dziękować Bogu za ten cudowny, choć co dzień przeze mnie przeklinany wynalazek – szkołę!

 

Tekst ten miał być szczerze mówiąc w takiej frmie raczej "żartobliwej, ironicznej, z podejściem takim raczej żartobliwym do sytuacji", ale tak mi to trochę nie wyszło… Może innym razem, ;-)

Jachoo
O mnie Jachoo

Kontakt: gg: 11702857 ********** "Ale nasz Bóg - to nie ten ów żmudzki Chrystus Smutkialis, co siedzi z załamanymi rękoma, patrząc na narzędzia tortur - lecz Pan godów w Kanie galilejskiej, gdzie leje się potokami purpurowe wino krwi." Tadeusz Miciński, "Do źródeł polskiej duszy" ********** TROLOM Dziękujemy! (innymi słowy WON!)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Kultura