Jachoo Jachoo
62
BLOG

I znowu Nauczyciele

Jachoo Jachoo Kultura Obserwuj notkę 20

Wypadało by coś ładnego napisać, ale nie za bardzo wiem co.

O już wiem!!!

 

Mido! To dla ciebie! Ty też przechodziłaś przez to piekło!

 

 

Wychowawczyni kazała, to coś napisać trzeba, chociaż na temat naszej szkoły wolał bym nic nie mówić, (co da się zrobić kiedy wyciąć przekleństwa…). Jednak kończę to gimnazjum wreszcie! i muszę napisać o moich wrażeniach i doświadczeniach. Proszę bardzo. Sama Pani tego chciała!

Szkoła jak szkoła. 3 piętra, ja mam klasę na najwyższym jak zresztą zwykle (w podstawówce i w drugiej podstawówce też tak miałem), co jest strasznie męczące, bo windy owszem są, ale zastrzeżone dla nauczycieli i inwalidów. I ok, niech mają, należy Im się, tylko dlaczego ja nie mogę mieć? Tylko musze zasuwać codziennie po schodkach?!? To nie fair… Ale ok. Przeboleję. Wychowawczyni? Spoko kobieta. Polonistka, lubi klasę, my też ją lubimy. Ale jak czasem zacznie truć… Z drugiej strony – Pobłażliwa, a więc można się u niej zwolnić bez większych problemów, jak coś to pogada z nauczycielem i przełoży nam klasówkę z niemca (nie lubimy niemca!!!). Fajna (jak ja nie lubię tego słowa… Kolokwializm, pochodzący z języka angielskiego. Na dodatek nic nie znaczy. No co to może być? Fajne – Ładne? Miłe? Eleganckie? Jak coś znaczy wszystko to przestaje znaczyć co kol wiek…) – (z drugiej strony jest to słowo, którym czasem coś najłatwiej określić… Bo trudno znaleźć słowo o takim znaczeniu, co fajnie!!!) No dość już tych dygresji, bo nie skończę…

Klasa, jak klasa. Zawsze sobie znajdzie „kozła ofiarnego” z którego można się pośmiać. Albo tez poszydzić, ale często tej cienkiej granicy miedzy śmianiem a szydzeniem nie widać… Szkoda tylko, że takowym najczęściej jestem ja. No ale to chyba defekt genetyczny – zrażam do siebie ludzi…

Ładne dziewczyny! I miłe! I chyba nawet mnie (trochę chociaż) lubią!!!

Lekcje ciekawe, a nauczyciele w miarę dobrzy, no może poza paroma bublami (no ale nawet wyniki stworzenia nie są idealne – jak szkoła może być!?!)

Lekcje na 8.15! Zaleta, jakich mało!!! Mogę pospać nawet do 7.30! Wychodzę o 8.00 nie no 7.45!!! Dopijam herbatkę!!!

No i dopiero teraz zaczynają się schody. Bo: Nauczyciele są/bywają stronniczy, czasem swoją sytuację osobistą wyładowują na uczniach (że nie wymienię nazwisk: Pani P. Pani Ch. Pani S. czasem Pani D!). Bywa, że wychowawczyni nie reaguje na problem wewnątrz-klasowy. Pan Od niemca (dobrze, że On nas nie uczy) nawet na zastępstwie męczy i dręczy nast. Jakimiś głupimi odmianami, których nikt już dawno nie pamięta!!!

Pani dyrektor nie puściła dwuklasowej wycieczki w góry sowie!!! A ja tak na to liczyłem! Jak się dziewczyny schleją, mogło być ciekawie! A tu D***!!! Bo za mało osób jedzie… Co 45 z 55 to za mało?!? W czasie egzaminów do LO? Przed egzaminem gim. Nie chciała nas puścić, bo musicie się uczyć, po egzaminie nie chce nas puścić, bo za mało osób jedzie. A czego byś chciała małpo jedna (Przepraszam poniosło mnie odrobinkę) Szanowna Pani Dyrektor, żeby w czasie egzaminów językowych jechali wszyscy!?! No nic. Nie jedziemy.

W szkole gorąco się robi, ale mundurek obowiązkowy mówi o Spodniach długich, prostych w kolorze nie jaskrawym. I jak tu się nie usmażyć!?! Dobrze, że koszule mogą być krótkie…

Plan ułożony idiotycznie (ani razu na 9.00), ale to dopiero w tym roku. Ja sypiam po 6-7 godzin. I dziwią się, że jestem wiecznie spóźniony… Za to mogę sobie u koleżanki zorganizować Usprawiedliwienie (czego jeszcze nigdy nie robiłem – aż sam się sobie dziwię). Dziewczyny ładnie piszą, i umieją też dobrze się podpisać!!!

No i tak wyliczam i wyliczam, aż dotarłem do końca. A koniec jest taki, że naturalnie mogłem trafić do gorszego gimnazjum, do gorzej klasy, albo nie mieć kolegów (to 3 się sprawdziło), ale dlaczego mnie tam tak nie lubią, że mi laski wstawiają?!? No nic. Chyba trzeba zrobić lekcje…

kabaret Potem pragnie podziękować: Królewnie śnieżce, siedmiu krasnoludkom, Anzelmowi i Helenie, Czarnemu Piotrusiowiii…

Ście, Dobranoc państwu” xD

Jachoo
O mnie Jachoo

Kontakt: gg: 11702857 ********** "Ale nasz Bóg - to nie ten ów żmudzki Chrystus Smutkialis, co siedzi z załamanymi rękoma, patrząc na narzędzia tortur - lecz Pan godów w Kanie galilejskiej, gdzie leje się potokami purpurowe wino krwi." Tadeusz Miciński, "Do źródeł polskiej duszy" ********** TROLOM Dziękujemy! (innymi słowy WON!)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Kultura