16 obserwujących
185 notek
179k odsłon
  287   3

Czy rząd w Warszawie zgodził się na wprowadzenie Polski do wojny?

Jack Mac Lase
Jack Mac Lase
Wzrasta napięcie w rejonie Pacyfiku. Czy rząd w Warszawie chce wprowadzić Polskę do wojny na Ukrainie, by odciążyć Anglosasów na Pacyfiku w starciu z Chinami?

Dziwne znaki pojawiają się ostatnio na niebie i ziemi. Trwa wojna na Ukrainie. Polska wspomaga Ukrainę jak może. Wysłała nawet jakiś czas temu ponad 200 czołgów, żeby pomóc braciom ze wschodu, przez co dość znacznie się rozbroiła. Podobno Rosjanie przechwycili jeden z polskich czołgów, co widać na zdjęciu poniżej.



image



Ciekawostką jest, że Amerykanie, którzy tak pragną zwycięstwa Ukrainy, rozlokowali w Polsce swoje czołgi i haubice, ale jakoś nie spieszą się, żeby oddać je Ukraińcom, choć droga do pokonania dla czołgów polskich i amerykańskich w Polsce jest taka sama.

Niespodziewanie narasta dyplomatyczny konflikt polsko - izraelski o wycieczki szkolne. Portal O2.pl tak go relacjonuje:

"Minister edukacji Izraela Jifat Szasza-Bitton zawiesiła program wycieczek szkolnych do Polski. Powodem ma być niemożność posiadania broni przez izraelskich ochroniarzy wycieczek."

Ale dalej jakby sprawa się bardziej wyjaśniała:

"Powodem decyzji ma być "dialog o względach bezpieczeństwa" z polskim rządem."

Właśnie bezpieczeństwo. Czyżby coś poważnego miało się zadziać na ziemiach polskich w najbliższym czasie? Przecież portal O2 zapewnia, że:

"Polska jest krajem bezpiecznym dla Żydów."

Ale chyba nie tylko tutaj ma się coś zadziać. Portal niezalezna.pl alarmuje takim tytułem:

"Rząd Izraela wzywa obywateli do opuszczenia Turcji"

I dalej czytamy:

"Szef izraelskiej dyplomacji Jair Lapid wzywa obywateli Izraela do opuszczenia Turcji. Powodem ma być "realne zagrożenie terroryzmem"."

Czyli zadyma ma objąć większe terytorium. Rządy świata, jak wytrawny iluzjonista, stosują odwracanie uwagi społeczeństw od ważnych zdarzeń, skupiając ludzi na mało istotnych rzeczach. Teraz cały świat skoncentrowany jest na walce z covid 19 i nowym zagrożeniem - małpią ospą. W Europie dochodzą problemy z "nadmiarem" dwutlenku węgla i ociepleniem klimatu. Akurat tak się składa, że w Europie jest teraz cieplej, bo jest lato. W zimie będzie w Europie globalne ochłodzenie. Ale nie zostanie to nazwane ochłodzeniem, tylko zmianami klimatu. Z którymi też trzeba walczyć, bo spowodowane są "nadmiarem" dwutlenku węgla.

Ludzie w to wierzą, bo wydaje mi się, że rządzący oprócz odwracania uwagi od rzeczy istotnych, o których nic nie wiemy, bo w żadnych mediach nie pojawiają się, stosują również hipnozę poprzez np. telewizję. W wyniku hipnozy możemy oglądać świat zupełnie inaczej niż jest w rzeczywistości. W jednym z moich postów już cytowałem książkę Lechosława Gapika "Hipnoza i hipnoterapia". Teraz zacytuję jeszcze raz w celu zobrazowania, co widzi, a czego nie widzi człowiek w transie hipnotycznym. 



image


image



Książka pana Gapika pochodzi z roku 1984. Przez ostatnie prawie 40 lat metody hipnozy z pewnością bardzo się rozwinęły, szczególnie w zastosowaniach militarnych. Może się okazać, że świat który widzimy jest światem podstawionym, a żyjemy w zupełnie innym świecie.

A teraz powróćmy do sytuacji wojennej. Wojna na Ukrainie trwa i nie widać, żeby się kończyła. A tym czasem na Pacyfiku też dzieją się niezwykłe rzeczy. Od co najmniej dwóch lat jest silne napięcie wokół Tajwanu, o czym już wspominałem w jednym z moich starych artykułów. Kilka dni temu You Si Kun, przewodniczący Zgromadzenia Ustawodawczego Tajwanu ogłosił, że Tajwan posiada rakietę mogącą dolecieć do Pekinu. Prawdopodobnie czas na podanie takiej wiadomości nie został wybrany przypadkowo. Niewiele wcześniej Chiny podpisały umowę wojskową z Wyspami Salomona. A dzień przed oświadczeniem You Si Kuna media obiegła wiadomość, że (za onet.pl):

"Prezydent Nikaragui Daniel Ortega pozwolił rosyjskim wojskom, samolotom i okrętom na rozmieszczenie się na terytorium jego kraju. Rosjanie mają znaleźć się w Nikaragui w celu szkolenia, ale również, by móc szybko zareagować w sytuacjach kryzysowych. Co więcej, wojska rosyjskie na mocy dekretu prezydenta Ortegi zdobędą uprawnienia krajowych organów ścigania. "

Kilka miesięcy wcześniej dowiedzieliśmy się, że (tvp.info):

"​Były dyrektor Boliwariańskich Narodowych Służb Wywiadowczych (SEBIN) ujawnił obecność dwóch rosyjskich baz wojskowych na terenie Wenezueli."

Pewien czas temu zapytałem znajomą Japonkę o konflikt japońsko - rosyjski o Kuryle, o którym rozpisywały się nasze media. Japonka nic o tym nie słyszała. Za to poinformowała mnie, że to Japonia boi się Chińskiego ataku na Okinawę. Ciekawe, że nasze media o tym milczą.

Widać trwa rozstawianie figur na szachownicy III wojny światowej i to rejon Pacyfiku będzie jej głównym teatrem. W tamtym rejonie może być ostro, bo broń jądrową mają z jednej strony Rosja, Chiny i Korea Północna, a z drugiej - USA, Wielka Brytania i prawdopodobnie Japonia. Japonia nic nie mówi, ale ma potencjał do budowy takiej broni, a 29 marca 2016 roku Donald Trump zasugerował Japończykom by rozwijali swoją broń jądrową, bo dla USA ochrona Japonii przed Chinami. Rosją czy Koreą Północna jest zbyt kosztowna.

I co z Polską? Przecież nie leży nad Pacyfikiem.

Polska nie, ale Rosja już tak. Rosja również graniczy z Polską. Wypadałoby związać siły rosyjskie w Europie, żeby odciążyć Anglosasów na Pacyfiku. I jak to władze Polski mają w wielowiekowym zwyczaju, nie bacząc na straty Polaków, będą bronić interesów anglosaskich wszelkimi środkami.

W artykule "Ekolodzy i Ukraina, Rosja związała rubla ze złotem i wciąganie Polski do wojny" pisałem, że tuż przed wojną i w pierwszych dniach wojny mój router i routery sąsiadów zachowywały się dziwnie. Przy pomiarach pola elektromagnetycznego wysokich częstotliwości, zawsze w tym samym punkcie mojego mieszkania zwiększały swoją chwilową moc nawet kilkadziesiąt razy w stosunku do zwykłego poziomu. A mój telefon komórkowy chwilami wykrywał nawet do 30 stacji bazowych i niekiedy były to stacje nawet 2 G. Od kilku dni obserwuję podobne zjawisko. Oczywiście sąsiedzi od tamtego czasu zmienili routery na bardziej wypasione i nie mam już w pokoju 1 nanowatów (nW) mocy promieniowania mikrofalowego, a średnio 50 nW. Czasem spada do kilku nW, a potem rośnie do 63 nW. Przeciętnie utrzymuje się około 50 nW. Ale w porywach natężenie pola elektromagnetycznego wysokiej częstotliwości sięga nawet 800 nW i więcej. 


image



Liczba stacji bazowych wykrywanych przez mój telefon waha się od 1 do kilku, 5 - 6 ciu. Ale czasem dochodzi do 25 i więcej. I są to stacje bazowe nawet 3 G. 



image



Widzę tu dość duże analogie z czasem przed i zaraz po wybuchu wojny na Ukrainie. Może się okazać, że do rozpoczęcia interwencji rosyjskiej w Polsce dzieli nas krótki okres czasu.

​Chyba, że światowi ważniacy dogadają się i wszystko się zmieni. 

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale