0 obserwujących
30 notek
21k odsłon
  135   0

Warszawska komunikacja publiczna najlepsza?

Zaskoczę was. 
Moja córka, która ze względu na charakter swojej pracy mieszkała po kilka miesięcy w bardzo wielu miastach na całym świecie - od Londynu przez Paryż, Lyon, Berlin, Wiedeń, Tokio, Nowy Jork, Toronto po Barcelonę, Szanghaj i Split twierdzi, ku mojemu zaskoczeniu, że Warszawa - jej zdaniem - ma najlepszą komunikację miejską na świecie. 
Choć nie mieszkam w Warszawie od lat, ale jestem warszawiakiem z urodzenia, to jednak nie chciało mi się jej wierzyć. Nie podróżowałem tak wiele po świecie jak córka, muszę więc oprzeć się na jej opinii. Tłumaczyła mi, że najważnieszą cechą, która sprawia, że komunikacja w Warszawie jest taka dobra to jej gęstość. Że tramwajami czy autobusami można łatwo dojechać wszędzie, a odległość do pokonania na piechotę od przystanku komunikacji miejskiej do niemalże każdego celu podróży nie przekracza pięciuset metrów.
Córka nie jest zaangażowana w żadną opcję polityczną. Trudno ją więc posądzać o sympatię dla Hanny Gronkiewicz Waltz. Urodzona już poza granicami Polski ma do ojczyzny ojca ciepły, sentymentalny stosunek, ale myślę, że obiektywnie patrzy na Warszawę, z której wkrótce wyjedzie po dwóch latach "w delegacji".
Myślę, że sami czasami nie zdajemy sobie sprawy, że mamy coś, co może uchodzić za dobre a nawet najlepsze. Być może opinia córki jest subiektywna, ale nie mam powodu, żeby jej nie ufać.
Nie wiem czy to zasługa HGW, raczej myślę, że taka struktura (a nie jakość taboru) komunikacji publicznej w Warszawie to pozostałość po czasach komuny, kiedy naprawdę niewiele osób dysponowało swoimi samochodami i masa ludzi musiała dojeżdżać zatłoczonymi tramwajami i autobusami do pracy. Taka sytuacja wymuszała dużą gęstość siatki komunikacyjnej.

Aż głupo przyznać, że coś "zawdzięczamy" komunie. 

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale