Fikcja samozatrudnienia. Mikrofirmy mieszają finanse firmowe i prywatne

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Trzech na czterech mikroprzedsiębiorców w Polsce korzysta jednocześnie z finansowania firmowego i prywatnego – tak wynika z analiz BIK. Granica między działalnością gospodarczą a finansami osobistymi często się zaciera, a zobowiązania prywatne przedsiębiorcy spłacają nawet bardziej terminowo niż te zaciągnięte na firmę.

Z artykułu dowiesz się: 

  • 75 proc. mikroprzedsiębiorców korzysta jednocześnie z finansowania firmowego i prywatnego, a tylko 25 proc. finansuje się wyłącznie jako firma
  • W kredytach prywatnych udział opóźnień powyżej 90 dni wynosi 8,1 proc., podczas gdy w kredytach firmowych sięga 10,2 proc.
  • Mikrofirmy korzystające z leasingu mają wyraźnie lepszą dyscyplinę płatniczą niż przedsiębiorstwa bez leasingu
  • BIK prognozuje wzrost popytu na kredyty wśród mikrofirm o ok. 8 proc. w 2026 r., a w sektorze MŚP nawet o 17 proc.

- Analizy BIK, wyraźnie potwierdzają, że większość mikroprzedsiębiorców od lat korzysta jednocześnie zarówno z kredytów firmowych, jak i prywatnych. Zwraca uwagę fakt, że w sferze zobowiązań prywatnych dyscyplina płatnicza jest wyraźnie lepsza – udział opóźnień powyżej 90 dni wśród kredytów zaciąganych na cele prywatne wynosi 8,1 proc., podczas gdy w przypadku kredytów firmowych sięga 10,2 proc.. Ta różnica sugeruje, że przedsiębiorcy przywiązują dużą wagę do budowania pozytywnej historii kredytowej w obszarze prywatnym, traktując ją jako ważny kapitał reputacyjny w relacjach z instytucjami finansowymi – podkreśla dr Mariusz Cholewa.  


Mikroprzedsiębiorcy finansują się jednocześnie prywatnie i firmowo

Przedsiębiorcy często łączą finansowanie leasingowe z kredytowym. Mikroprzedsiębiorcy, którzy korzystają z leasingu, poprawiają swoje przepływy finansowe i mają lepszą dyscyplinę obsługi długu. Taki wniosek wynika z przeprowadzonej przez BIK analizy dyscypliny płatniczej na przykładzie użytkowników leasingu, na koniec 2025 roku. Udział opóźnień z tytułu zobowiązań bankowych wynosił 6,2%, a w firmach leasingowych 3,6 proc. Dla porównania, w mikrofirmach bez leasingu wskaźniki przeterminowań były wyraźnie wyższe, sięgały 25 proc.

Cztery główne sektory przedsiębiorstw będą rozwijać się w różnym tempie, ponieważ każdy z nich funkcjonuje w odmiennych warunkach i mierzy się z własną, specyficzną sytuacją rynkową.  


Leasing poprawia dyscyplinę płatniczą mikrofirm

Dla firm handlowych perspektywa jest pozytywna, szczególnie dla tych, które intensywnie rozwijają sprzedaż online, inwestują w narzędzia AI oraz automatyzację marketingu, a także koncentrują się na niszach lub specjalistycznych segmentach rynku. Rosnące dochody konsumentów mogą dodatkowo wzmacniać popyt i sprzyjać wzrostowi sprzedaży. W sektorze usług prognozy są bardzo dobre. Mikroprzedsiębiorstwa działające w tej branży wykazują dużą elastyczność, dzięki czemu szybciej dostosowują się do zmian otoczenia rynkowego i nowych oczekiwań klientów.

W budownictwie sytuacja jest bardziej zróżnicowana, lecz ogólny obraz można określić jako umiarkowanie korzystny. Najlepiej radzą sobie małe firmy wykonawcze, które specjalizują się w remontach, usługach niszowych oraz krótkoterminowych zleceniach – zapotrzebowanie na tego typu prace utrzymuje się na stabilnym poziomie. 

Mikrofirmy i MŚP zwiększą popyt na kredyty  

W przypadku przedsiębiorstw produkcyjnych perspektywy zależą od charakteru działalności. Tradycyjne segmenty odczuwają presję i mogą rozwijać się wolniej, natomiast obiecująco wygląda rynek usług serwisowych, konserwacyjnych i modernizacyjnych, gdzie przewidywany jest dalszy wzrost.

- W 2025 roku otoczenie makroekonomiczne zapewniło stabilne podstawy, które umożliwiają patrzenie z optymizmem na dalszy rozwój mikroprzedsiębiorstw oraz firm z sektora MŚP w Polsce. Na taki scenariusz wpływ mają m.in. rosnąca siła nabywcza Polaków, wyższe realne wynagrodzenia oraz poprawiająca się zdolność kredytowa, co może przełożyć się na wzrost sprzedaży w branżach usługowej i handlowej. Pomimo utrzymującej się niepewności geopolitycznej, przewidujemy, że rok 2026 przyniesie mikrofirmom i przedsiębiorstwom z sektora MŚP umiarkowany wzrost zainteresowania finansowaniem kredytowym – ocenia dr Mariusz Cholewa, prezes Zarządu BIK.

Biorąc pod uwagę dzisiejsze otoczenie rynkowe i perspektywy na 2026, BIK szacuje zwiększenie zapotrzebowania mikrofirm na kredyty o około 8 proc. r/r. Nieco silniejsza dynamika oczekiwana jest w segmencie MŚP, w którym popyt na kredyty może wzrosnąć nawet o 17 proc. rok do roku.  


Fot. Pexels/zdj. ilustracyjne

Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Gospodarka