Gromee i Lukas Meijer , i koncert Eurowizji , i w sumie tyle. Bo przecież dla nas się już skończyło, odpadliśmy w przedbiegach. Jednak mam pytanie , czy w ogóle ktoś liczył że wejdziemy do finału?
Nasuwa się też drugie pytanie , jeśli to jest konkurs Eurowizji to co robią tam Australia, Izrael, a może Europa sięga już do Azji i obejmuje kontynent Australia, a może moje pokolenie złej geografii się uczyło?
Kocham muzykę, może mi się ten czy ów wykonawca podobać lub nie, jednak Eurowizja to już tylko maszynka do robienia kasy, zero wartości, propagowanie wszystkiego oprócz dobrej muzyki, wygrywa nie ten co powinien, a ten co trzeba, bo wiadomo kto trzęsie obecnym światem.
Izrael częścią Europy, to już śmiech z wszystkich.
A tak sromotnej klęski ,w wykonaniu dwóch smutnych panów , w ........ kapeluszach dawno Polska nie doświadczyła.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)