Jakelo Jakelo
249
BLOG

O kobiecie, która często zmieniała rękawiczki…

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 1

 

Pewna kobieta lubiła często zmieniać rękawiczki. Była późna jesień, ale tylko kalendarzowa, bo szybko atakowała zima. Nasza kobieta zaczęła wkładać ciepłe rękawiczki. Najpierw były to klasyczne skórzane rękawiczki, ocieplane wewnątrz bawełnianym wkładem. Nadeszły Święta i kobieta dostała od przyjaciół na Mikołaja zamszowe rękawiczki w kolorze koralowym, ocieplone wewnątrz futerkiem z królika… Pasowały do jej płaszczyka… Czasami nosiła się sportowo i tu przydały jej się rękawiczki z włóczki moherowej, koloru tęczowego, pasujące do bluzy polarowej. Te były bez palców, co ułatwiało konsumpcję gofrów z bitą śmietaną… W odróżnieniu od wełnianych rękawiczek z kwiatem szarotki, w których udawała narciarkę, a które chyba nie udawały, że są z owczej wełny… W okresie karnawału pozwoliła sobie na lekki odlot i kupiła sobie rękawiczki a’la Lady Gaga, a ponieważ karnawał był na smutno, nie wyjmowała ich z pudełka… Kiedy miało się ku wiośnie, ponieważ lubiła samotne spacery, co prawda z psem, ale jednak… kupiła sobie rękawiczki w ćwieki, tak dla zwiększenia poczucia bezpieczeństwa. Nie wiedziała tylko czemu nazywano je całuski w ćwieki

Był to szczególny okres jesień-wiosna, w którym ta pani zmieniła sześć par rękawiczek… zmieniała też inne rzeczy, chociaż było ich połowę mniej niż rękawiczek…

I tylko ktoś ukradkiem przyglądający się temu skonstatował jej poczynania:

- Oby tylko następnej jesieni nie obudziła się w nowych rękawiczkach… tym razem gumowych, które będą chroniły jej dłonie, kiedy gdzieś tam w Eurolandzie będzie stała na zmywaku… 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka