Otrzymaliśmy bardzo ważne stanowisko stanowisko PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ w sprawie tzw. kampanii informacyjnej prowadzonej przez partie polityczne i osoby pełniące funkcje publiczne przed zarządzeniem wyborów.
To bardzo ważne Stanowisko, wskazujące np. że billboardy informujące społeczeństwo jakoby premierem RP jest Jarosław Kaczyński i że nadszedł czas na zmiany finansowane przez partię bardzo ładnie się nazywającą, tj. Prawo i Sprawiedliwość są działaniami bezprawnymi. Niestety, brak jest przepisu karnego nakazującego wymierzenie kary na tego, kto taki plakaciki wykleja. Najbardziej stosowną karą byłby zakaz kandydowania w wyborach parlamentarnych. Obecnie w Łodzi spotkałem billboardy Kaczyńskiego i małżonków Makowskich związanych z eselde... Jest także plakat eseldowaców Jońskiego. Pisałem już na blogu, że afrołodzianin John Godson także prowadzi kampanię wyborczą przed rozpisaniem wyborów w ten sposób, że swoją podobiznę umieścił i podpisała swoim imieniem i nazwiskiem na samochodzie, którym jeździ po Łodzi, puszczając jednocześnie muzyczkę przypominającą bądź to reklamę cyrku, bądź też mobilnego sprzedawcy lodów na śmietanie...
PKW wskazuje, ze zakaz takiej przedkampanijnej kampanii wyborczej obowiązuje od dziesięciu lat. Cóż z tego, kiedy od dziesięciu lat nie jest przestrzegany z powodu niskiej kultury politycznej większości ubiegajacych się o mandat parlamentarzysty. Pamiętam, że kiedy 10 lat temu o tej porze, czyli przed rozpoczęciem kampanii wyborczej jechałem podłódzką szosą każdy przystanek pekaesu i co drugie przydrożne drzewo było oblepione plakatem pana Olejniczaka, który w wyborach został posłem eselde, a obecnie jest europosłem... Osóbka ta, nigdy nie powinna zostać jakimkolwiek parlamentarzystą właśnie z uwagi na nie przestrzeganie zasad kultury politycznej 10 lat temu...
Zwracam uwagę, że stanowisko PKW jest imperfecta, a to z uwagi na brak sankcji karnej za reklamę wyborczą przed rozpoczęciem kampanii wyborczej. Należy odebrać je jako stanowisko bardzo ważne, mogące przyczynić się do podniesienia kultury politycznej w światku polskiej polityki. A ten brak kultury politycznej jest prawie powszechny. Niewiele jest bowiem partii politycznych i kandydatów niesięgających po tak hańbiące zachowania jak prowadzenie reklamy wyborczej przed rozpoczęciem kampanii wyborczej.
Oto pełny tekst stanowiska PKW:
Państwowa Komisja Wyborcza, w związku z podejmowaniem przez partie polityczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne działań nazywanych kampaniami informacyjnymi, przypomina co następuje.
Przepisy prawa wyborczego – zarówno obecnie obowiązująca ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2007 r. Nr 190, poz. 1360, z późn. zm.), jak i wchodząca w życie w dniu 1 sierpnia 2011 r. ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. Nr 21, poz. 112, z późn. zm.) – przewidują, że kampania wyborcza rozpoczyna się z dniem ogłoszenia aktu właściwego organu o zarządzeniu wyborów i ulega zakończeniu na 24 godziny przed dniem głosowania.
Przepisy powołanych ustaw w precyzyjny sposób regulują zasady prowadzenia i finansowania kampanii wyborczej od tej właśnie daty, ustanawiając m. in. regułę jawności finansowania kampanii wyborczej oraz szczegółowe zasady pozyskiwania i wydatkowania środków przez komitety wyborcze, a także tryb sporządzenia przez pełnomocników finansowych komitetów sprawozdań o przychodach, wydatkach i zobowiązaniach finansowych komitetu.
Podejmowanie przez podmioty, które zamierzają uczestniczyć w zbliżających się, lecz jeszcze niezarządzonych wyborach, takich działań, które noszą cechy kampanii
wyborczej jest niezgodne z przepisami prawa wyborczego.
Podmioty te powinny zatem, przed zarządzeniem wyborów, powstrzymać się od takich działań zważywszy też na fakt, że wyłączność na prowadzenie kampanii wyborczej posiadają komitety wyborcze, które zgłosiły listy kandydatów na posłów lub kandydatów na senatorów. Utworzenie komitetu wyborczego możliwe natomiast jest
dopiero po zarządzeniu wyborów.
Partie polityczne, osoby pełniące funkcje publiczne i inne podmioty prowadzące obecnie tzw. kampanię informacyjną w środkach społecznego komunikowania, w tym także w mediach elektronicznych nie mogą jej prowadzić, jeśli nie jest ona wolna od elementów agitacji wyborczej. Należy też zwrócić uwagę, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym kampanię wyborczą działania partii politycznych i innych podmiotów promujące idee, poglądy czy programy lub osoby wizerunkowo kojarzące się z danym podmiotem są odbierane jako podejmowane nieprzypadkowo właśnie w tym czasie i w takich formach, które mają na celu zachęcenie wyborców do głosowania w określony sposób w zbliżających się wyborach do Sejmu i do Senatu, a więc jako prowadzenie kampanii wyborczej przed jej prawnym rozpoczęciem.
Państwowa Komisja Wyborcza przypomina ponadto, że finansowanie przez partię polityczną z jej środków działań zawierających elementy agitacji wyborczej przed zarządzeniem wyborów prowadzi do naruszenia przepisów dotyczących sposobu, terminu i źródeł finansowania kampanii wyborczej oraz limitów wydatków na jej prowadzenie.
Inne tematy w dziale Polityka