Jakelo Jakelo
311
BLOG

Współwinnym jest norweski rząd i jego polityka...

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 6

 

Wariat zrobił to, co zrobił i nic tego nie odmieni... Zmarłym nic życia nie zwróci...

 
Ja zastanawiam się dlaczego to mu się udało... zastanawiam się nad rozmiarem tej tragedii na wyspie. I tu, ja dochodzę do takiego oto wniosku, że za dokonanie tego czynu i rozmiar tragedii współodpowiedzialność ponosi rząd norweski i partia rządząca...
 
No bo jak można organizować taką imprezę, jak obóz młodzieży bez żadnego zabezpieczenia... Na wyspę dostać się mógł każdy kto chciał z dowolnego punktu jej linii brzegowej. Z wyspy zaś wydostać się było trudno... Wszystko wskazuje na to, że na wyspie Utoya nie było żadnego posterunku policji, żadnego policjanta... Gdyby był, do tej tragedii nie doszłoby w ogóle lub też, jeżeliby doszło, liczba ofiar nie byłaby tak zastraszająca...
Poza tym, policja norweska w ogóle nie była przygotowana na taki atak, tj. na walkę z agresorem... i chyba na jakikolwiek atak... Jej oddziały pojawiły się tam, kiedy ten szaleniec w zasadzie już zakończył swoją akcję co, jak wskazują oświadczenia policji, spowodowane było tym, że nie miała ona opracowanej strategii działania na wypadek ataku, takiego, do którego doszło... Zamiast przemieszczenia na wyspę komandosów helikopterem, zdecydowano się na wysłanie policji, której zadaniem było zebranie zwłok i ewentualne zatrzymanie sprawcy...
Społeczeństwo norweskie, państwo i jego agendy prawdopodobnie żyło w przekonaniu swego rodzaju błogostanu, raju na ziemi, który można tylko udoskonalać... Ludzie szczęśliwi, zasobni... państwo bezpieczne, otwarte na napływ jakiś Hindusów i muzułmanów... nikt nikomu nie zrobi tam krzywdy... policja prawie że zbędna... itd, itp... takie klituś-bajduś...
Masakra na wyspie Utoya wskazuje, że jest inaczej... Są w Norwegii ludzie, którzy tamtejszą sytuację odbierają całkiem inaczej... Co więcej, sytuacja wewnętrzna powoduje, że istnieją tam poważne zagrożenia dla porządku publicznego, na razie wewnętrzne, ale z pewnością także zewnętrzne. W dalszym ciągu niezbędna jest tam sprawnie działająca policja i specjalne siły porządkowe...
To wszystko ten jeden czyn znakomicie pokazał... Pokazał błędną politykę socjaldemokratycznego rządu i takiejż Partii Pracy... Politykę roztaczania fałszywej wizji Norwegii jako raju na ziemi, w którym nie ma najmniejszych zagrożeń... W efekcie tej polityki Norwegia okazała się bardzo słabym państwem, w którym jeden człowiek mógł zrobić, to co zrobił...
 
Podkreślam: znaczną część winy za to co się stało na wyspie Utoya ponosi norweski rząd i jego bezmyślna polityka.
Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka