Jakelo Jakelo
700
BLOG

B jak Barski, b jak bezprawie...

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 12

 

Zgodnie z moimi oczekiwaniami (patrz notka o bumelantach i psach ziobrowych) Sąd Najwyższy zadecydował, że ktoś taki jak pan Barski nie może być posłem najnowszej kadencji Sejmu RP. Ponieważ jest to zgodne z moimi oczekiwaniami, to ja się z tego bardzo cieszę, ale nie tylko z tego powodu...

Żaden prokurator ani też sędzia, obojetnie czy to w stanie czynnym zawodowo, czy też w stanie spoczynku nie może być parlamentarzystą... To znaczy może ubiegać się o mandat, ale pod warunkiem, że po jego uzyskaniu wystąpi ze stanu sędziowskiego lub prokuratorskiego, czyli że w zrezygnuje z wysokiego uposażenia emerytalnego, które przysługuje po przeniesieniu w stan spoczynku, czyli de facto emeryturę. Jest ono tak wysokie, że interesowanie się przez sedziów czy też prokuratorów działalnością parlamentarną jest dla nich nieopłacalne. To wysokie uposażenie w stanie spoczynku to warunek zachowania praworządności, to niejako gwarancja praworządności.

Gwarancja, że dzięki temu, że sędzia lub prokurator otrzymuje i będzie otrzymywał po przejściu na emeryturę wysokie dochody z budżetu państwa, jego działalnośc zawodowa będzie wykonywana prawidłowo. Sędzia albo prokurator nie będzie zainteresowany "braniem w łapę", za orzeczenie takiej czy innej treści itp... Sędzia czy prokurator nie będzie też wydawał takiego czy innego orzeczenia, bo ktoś mu obiecał w przyszłości wysokie miejsce na liście kandydatów do Sejmu RP, czyli na mandat poselski...

Te postanowienia co do możliwości kandydowania sędziów lub prokuratorów wprowadzono między innymi w tym celu... żeby takie pokusy wyeliminować. Wyeliminować pokusę wypaczania praworządności, bo za to będzie wysokie miejsce na liście kandydatów do Sejmu... Wyeliminować np. możliwość posłuchu dla szatańskich podszeptów:

"- Zróbcie śledztwo przeciwko przeciwnikowi politycznemu, zróbcie mu świństwo, a będziecie mieli mandat poselski w nagrodę. Nie będziecie musieli ścigać przestępców, będziecie parlamentarzystami..."

 

Czy takie śledztwa w Łodzi były? Czy były śledztwa będące wynikiem takich diabelskich podszeptów? Na prawdę chcę wierzć że takich śledztw nie było, chociaż były w Łodzi bardzo dziwne postępowania i oskarżenia przeciwko ludziom Bogu ducha winnym, a piastującym stanowiska polityczne w samorządzie lub w organach administracji publicznej... Ile z nich okazało się niesłusznych?

Może wszczynano je, bo jakiś diabeł szeptał prokuratorkowi: " uwal gościa, a zajdziesz wysoko w polityce..."

 

Po orzeczeniu Sądu Najwyższego, ze wszechmiar słusznego, czyniącemu zadość gwarancjom praworządności rozległy się głosy krytyczne i to za równo ze strony polityków (której partii to wiadomo) i to ze strony mediów. Słyszałem głos "nadziei" z ust pewnej dziennikarki, że te przepisy grożące sędziom lub prokuratorom utratę poborów w wypadku gdyby zostali posłami są niesłuszne... W ten oto sposób doszliśmy do poglądu, że podstawową gwarancją praworządności w państwie, czyli apolityczność sędziów i prokuratorów jest czymś niesłusznym... Pani, która to wypowiedziała w pewnym kanale informacyjnym musi mieć znikome przygotowanie prawnicze do zawodu dziennikarskiego, a może dziennikarką nie jest tylko prezenterką zaledwie... Że polityk pewien Sąd Najwyższy skrytykował to mnie nie dziwi, polityk ten firmuje partię mającą w nazwie i "prawo" i "sprawiedliwość" ale której rządy z praworządnością nie miały nic wspólnego... W jego wypowiedzi brakowało mi jedynie stwierdzenia, że zbada czyimi córkami są sędziowie, którzy ten wyrok wydali...

 

Wyrok Sądu Najwyższego ozanacza zwycięstwo w Polsce praworządności nad bezprawiem i niesprawiedliwością... i dlatego bardzo, bardzo mnie ucieszył...

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka