Tuwim wg. Witkacego.
Tuwim wg. Witkacego.
Jakelo Jakelo
491
BLOG

Julian Tuwim fajnie pisał...

Jakelo Jakelo Rozmaitości Obserwuj notkę 1

 

 

Zupełnie nieznajomej, raz widzianej

 

...I podejdę na ulicy.

I coś    powiem, jak to zwykle...

Ach, to będzie wyglądało

Tak banalnie i tak nikle!

 

Powiesz pewno : "Proszę odejść!

To bezczelność z strony pana" ...

Ach, i coż na takie dictum

Ja odpowiem ci kochana?

 

Ale w końcu się   przedstawię

(i pozwolisz, naturalnie!)

I  znów powiem coś, co będzie

Brzmiało głupio i banalnie

 

źniej może się   okazać,

Żem omylił  się   troszenkę,

Może przecież  tak się zdarzyć,

Że przeceni się   panienkę.

 

Może jesteś (nie daj Boże!)

Litwoczynką   lub husytką,

Ale to by z twojej strony

Było brzydko, strasznie brzydko!

 

Może jednak jesteś   cudną,

Co w mych oczach miłość   zgadnie,

Ukochaną, smętną, słodką...

- Ach, jak to by byłoładnie!

 

No i zacznie się   rozmowa,

Słowa coraz bardziej szczersze,

Wreszcie powiem, patrząc w oczy:

-"A czy Pani lubi wiersze?"

 

Strasznie tedy ciekaw jestem,

Co odpowiesz mi, gdy spytam...

Albo : "Wiersze - to me  życie"

Albo : "Wierszy... to nie czytam".

 

I bezstronnym będąc całkiem,

Powiem na to obojętnie:

"Ja tak samo proszę   Pani"

I...na niebo spojrzę   smętnie.

 

A nazajutrz  przyślę   kwiaty

Z kartką: "Tobie ukochana",

Wnet domyślisz się, od kogo,

źniej spytasz : "To od Pana?"

 

Ja zaś   będę   pogwizdywał

Scherzo-bemol przenajsmętniej,

Powiem: "może"... i umilknę,

I znów spojrzę (lecz namiętniej)...

 

Potem"może do cukierni?"

Potem "(może) na kolację?"

Bedą "achy" i wahania,

Wreszcie przyznasz, że mam rację.

 

Przy kolacji, jak wiadomo,

Trwałe się   zawiera pakta,

Pocałuję (daję  słowo!)

Trudno. Alea est iacta.

 

Zarumienisz się  banalnie

I banalnie spuścisz oczy,

Gdy twą   kibić   gibkobrzozą

Drżące ramię  me otoczy.

 

Jak na pierwszy raz - to dosyć

Cmoknę w rączkę na podziękę.

Będziesz mi już "Ty" mówiła

I będziemy szli pod rękę.

 

Odprowadzę  cię  do domu,

Milczeć  będzie się  po drodze.

Będziesz na mnie spoglądała

W niewysłownej, słodkiej trwodze.

 

źniej...kilka słów zwyczajnych,

źniej znowu scena niema.

"A czy mieszkasz sama?"...Rzekniesz:

"Nie, u cioci...Lecz jej nie ma".

 

Moja cudna moja słodka!

Śnie serdecznej mej tęsknicy!

-------------------------------------------

Żeby jasne gromy biły!!!

Muszę podejść na ulicy!!

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości