14 obserwujących
59 notek
59k odsłon
734 odsłony

Czym naprawdę był "kompromis aborcyjny"?

Wykop Skomentuj44

22 X 2020r. Trybunał Konstytucyjny orzekł (link), że:

Art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. Nr 17, poz. 78, z 1995 r. Nr 66, poz. 334, z 1996 r. Nr 139, poz. 646, z 1997 r. Nr 141, poz. 943 i Nr 157, poz. 1040, z 1999 r. Nr 5, poz. 32 oraz z 2001 r. Nr 154, poz. 1792) jest niezgodny z art. 38 w związku z art. 30 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Po tym wyroku TK jesteśmy świadkami narastania poziomu emocji w społeczeństwie. Środowiska lewicowe mówią o "piekle dla kobiet", środowiska prawicowe o zwycięstwie "cywilizacji życia nad cywilizacją śmierci". Umiarkowana część komentatorów żałuje złamania obowiązującego "kompromisu aborcyjnego". Inni twierdzą, że to odwrócenie uwagi od problemu pandemii.

W tej notce zastanowię się czym właściwie był kompromis aborcyjny, w jakich okolicznościach powstał, kim były strony tego kompromisu oraz nad najważniejszym pytaniem - czy ten "kompromis" był i jest zgodny z dzisiejszą Konstytucją RP. Czytałem wiele komentarzy pod notkami w sprawie ostatniego wyroku TK i nie wiem czy promil z nich dotyczył sedna sprawy czyli zgodności zapisu art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny z dzisiejszą ustawą zasadniczą.

Zacznijmy od początku.

Planowanie rodziny, ochrona płodu ludzkiego i warunki dopuszczalności przerywania ciąży regulowane są w Polsce ustawą z dnia 7 stycznia 1993 roku. Był to okres, w którym rządy sprawowała Rada Ministrów pod kierownictwem premier Hanny Suchockiej, późniejszego ambasadora RP przy stolicy Apostolskiej. Przypomnę, że w tym samym roku za czasów rządów Hanny Suchockiej podpisano również umowę międzynarodową ze Stolicą Apostolską czyli Konkordat. To były generalnie ciekawe czasy bo rząd Hanny Suchockiej był ostatnim gabinetem w III RP powołanym przez Sejm, na podstawie zapisów pozostałych po Konstytucji PRL. Wspomniany Konkordat został podpisany w okresie działania bez kontroli parlamentarnej po tym jak 29 maja 1993 prezydent Lech Wałęsa w wyniku uchwalenia wotum nieufności bez jednoczesnego dokonania wyboru nowego premiera przez Sejm, skorzystał ze swoich konstytucyjnych uprawnień (na podstawie Małej Konstytucji), nie przyjął dymisji rządu Hanny Suchockiej i rozwiązał parlament [link].

Zatem jeśliby przyjąć, że ta wspomniana ustawa jest tym "kompromisem aborcyjnym" to przetrwał on raptem 3 lata.

Złamali go posłowie lewicy nowelizując ustawę o planowaniu rodziny w roku 1996 czyli w roku wybuchu afery Olina i dymisji Józefa Oleksego i na rok przed wyborami parlamentarnymi w 1997r. Przypomnę, że SLD rządziło wtedy w koalicji z PSL. Rzutem na taśmę wprowadzano nie tylko nowelizację ustawy o planowaniu rodziny ale obowiązującą do dzisiaj Konstytucję RP, której projekt uchwalono w kwietniu 1997r. dzięki kompromisowi lewicowej koalicji SLD-PSL i środowisk związanych z UW. Ta sekwencja zdarzeń jest ważna o czym poniżej.

Nowelizacja ustawy o planowaniu rodziny z 1996r. [link] dopuszczała w art 4a katalog przypadków dopuszczających aborcję jeśli:

1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

2) badania  prenatalne  lub  inne  przesłanki  medyczne  wskazują  na  duże prawdopodobieństwo  ciężkiego  i  nieodwracalnego  upośledzenia  płodu  albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3) zachodzi   uzasadnione  podejrzenie,  że  ciąża  powstała  w  wyniku  czynu zabronionego,

4) kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej sytuacji osobistej

Zatem w 1996r. pod koniec swoich rządów, w roku jednej z większych afer w historii Polski gdzie urzędującego Premiera RP oskarżono o szpiegostwo, lewicowy rząd SLD-PSL postanowił zmienić zapisy ustawy o planowaniu rodziny dopuszczając aborcję również ze względów ekonomicznych. Ciężko tutaj mówić o jakimś kompromisie.

Nic zatem dziwnego, że grupa senatorów zaskarżyła do TK nowelizację ustawy między innymi w zakresie art. 4a ust. 1 pkt 4 dopuszczających aborcję z przyczyn ekonomicznych. Zaskarżenie dotyczyło również próby zmiany przez ustawodawcę początku okresu, w którym przysługuje prawo do życia czyli zapisów art 1 ustawy. To kolejny przykład złamania "kompromisu aborcyjnego".

Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Andrzeja Zolla wydał wyrok w sprawie tej nowelizacji [link] w dniu 28 maja 1997r.  

Mimo, że wyrok zapadł miesiąc po uchwaleniu nowej Konstytucji RP odnosił się do zapisów wcześniejszej Konstytucji. Trzeba o tym pamiętać.

Nie zmienia to faktu, że w orzeczeniu i uzasadnieniu TK z 1997r. któremu przewodniczył Andrzej Zoll jest szereg interpretacji dotyczących zapisów prawa do ochrony życia w Konstytucji RP. Przypomnę, że środowiska, z których wywodzili się ówcześni sędziowie współtworzyły również obowiązującą dzisiaj Konstytucję RP.

Wykop Skomentuj44
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka