Krzysztof Kłopotowski na Swoim blogu broni Pospieszalskiego i wolności słowa. Ja pozwoliłem sobie tam napisać: „Pan jako były współpracownik komunistycznej, reżimowej TVP powinien znać kogoś z SLD (jak ktoś nie wie o czym mówię niech sprawdzi co Pan Kłopotowski robił za komuny). Może ktoś z Pana byłych kolegów coś pomoże”
Odnosiłem się w moim wpisie do powszechnie znanej niezbyt chwalebnej komunistycznej przeszłości Pana Kłopotowskiego. Pan Kłopotowski błyskawicznie usunął mój wpis. Czyżby dobre cenzorskie komunistyczne przyzwyczajenia?
Można dostać zajadów ze śmiechu gdy osoba szmacącą się za komuny w TVPZPR teraz mówi o wolności słowa.
Zaraz pojwaią się obrońcy. Ale tak już to jest że menty bronią menty


Komentarze
Pokaż komentarze (6)