Kataryna bardzo nie lubi krytycznych uwag na Swoim blogu i wypominania Jej kompromitacji. Pozwoliłem sobie tam napisać:
„Zapomniała Pani wspomnieć o Swojej martyrologii na Facebooku
Dlaczego nie wspomniała Pani o prześladowaniach doświadczonych od Facebooka? To że Pani jeszcze pisze dowodzi że w Polsce są ludzie bezkrytyczni, bez poczucia obciachu i nie ma rzeczy, która mogłaby ich skompromitować, przynajmniej w Ich mniemaniu. Nie wiem co by zrobili, jakby się wygłupili to zawsze myślą o Sobie dobrze a ponadto i tak znajdą wyznawców. „
Prawda jednak strasznie kole w oczy
Szampanskiej zabawy, szalonych chwil, udanego Sylwestra i Szczesliwego Nowego Roku


Komentarze
Pokaż komentarze (3)