Scysja miedzy szefem klubu PiS Mariuszem Błaszczakiem a Moniką Olejnik miała miejsce w programie „Siódmy dzień tygodnia” około 9.30
Błaszczak już w pół godziny! napisał oficjalne oświadczenie w sprawie awantury w dzisiejszym programie "Siódmy Dzień Tygodnia". Według niego Monika Olejnik zachowała się w programie: "nieetycznie i nieprofesjonalnie". Według niego to naruszenie Karty Etycznej Mediów.
Kto chce niech wierzy, żeMariusz Błaszczak truchcikiem wybiegł z programu i w pół godziny przygotował oświadczenia http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Awantura-w-Radiu-ZET-M.-Blaszczakowi-puscily-nerwy!-WIDEO a nie miał przygotowanych wcześniej tych oświadczeń i szukał tylko pretekstu do rozróby. Nie ma to też oczywiście związku z wczorajszymi słowami Kaczyńskiego o mediach i rzekomych prześladowaniach opozycji.
"Dodatkowo, Andrzej Halicki, poseł PO i uczestnik feralnej audycji, wyjawił, że Błaszczak sprawiał od samego początku wrażenie, że chce opuścić rozgłośnię, z hukiem zamykanych drzwi, i szukał tylko do tego pretekstu."
Czy ciemny lud to znów kupi?
Uprasza się osoby bezmózgie, osoby które uważają że przynależność do ZSL, SD, PZPR nie była niczym zdrożnym jaki i anonimowych asystentów posłów PiS aby nie komentowali tutaj


Komentarze
Pokaż komentarze (21)