JanekPradera JanekPradera
587
BLOG

Igorowi łapówka Bieleckiego i wyrok zapomówienie nie przeszkadza

JanekPradera JanekPradera Polityka Obserwuj notkę 1
Małe przypomnienie w sprawie łapówki  i popierania chińskich zbrodni w Tybecie:
„Było to na przełomie lat 2000-2001, a poszło o wolność Tybetu. Do marszałka Sejmu trafiła deklaracja solidarności z narodem tybetańskim, ale na prawie rok utknęła w sejmowej komisji spraw zagranicznych, której Bielecki był szefem. Okazało się, że była specjalnie blokowana, za co Bielecki dostał list z podziękowaniami od swojego chińskiego odpowiednika. Pan Zeng Jianhui wyraził też nadzieję, że pan Bielecki zablokuje deklarację w Sejmie. Nasz bohater tłumaczył się, że debatę 0 deklaracji i głosowanie nad nią przesunął celowo, ponieważ wybierał się do Tybetu, by na miejscu osobiście się przekonać, jak wygląda sytuacja. Po powrocie zapewniał: Nie jest prawdą, że władze Chin prowadzą politykę zmiany struktury narodowościowej w Tybecie. To niemożliwe z przyczyn klimatycznych, na tych wysokościach jest tak rozrzedzone powietrze, że Chinki rodzą martwe dzieci (... ). Trzeba rozumieć, że stosunek Chin do prawa 1 praw człowieka wynika z ich odmiennej tradycji i kultury. Na koniec pochwalił władze Chin za modernizację Tybetu oraz oświadczył, że polski parlament nie może przyjąć deklaracji, w której jest mowa o prawie Tybetańczyków do samostanowienia, bo jest to sprzeczne z polską polityką uznającą jedność Chin. Prawda to czy nieprawda, racja czy nieracja, ale trzeba przyznać, że w ustach takiego wolnościowca jak Bielecki zabrzmiało to dość zaskakująco. Wkrótce miało się okazać, dlaczego tak mówił. Prasa odkryła, że od ambasadora Chin w Warszawie dostał laptop wart 9 tys. zł. Bielecki wyjaśniał, że nie wiedział, że to laptop, odkrył to dopiero w domu, że gdyby wiedział, toby nie wziął, a jak już się dowiedział, to nie odesłał, bo nie wypadało, zresztą prezent nie był dla niego, tylko dla jego syna, a w ogóle to co laptop ma wspólnego z jego poglądami na stosunki polsko- chińskie. Ewolucji, które wykonywał wówczas Bielecki, nie powstydziłby się najbardziej śliski piskorz...”
Prawomocny wyrok za pomówienie:
„Piskorski kieruje mafią w Warszawie. To był wasz człowiek, teraz nie jest wasz człowiek. Kradzież, korupcja na każdym kroku na miliony złotych. Całe miasto o tym huczy. Przyczepiliście się nagle do Bieleckiego. Wszystko jest w moich papierach, jaki mam majątek, ile moja spółka zarabia, że mam w niej 5 proc. udziału. Wszystko jest na wierzchu, wszystko zapisuję: co mam, co posiadam, co kupuję. Kolejny przykład charakterku - gdy sąd ostatecznie i prawomocnie orzekł, że Bielecki musi przeprosić za to, co powiedział o Pawle Piskorskim, rzekł dziennikarzom, iż miał na myśli "mafię urzędniczą…”
http://nie.com.pl/art23842.htm
 
 
Ale skoro Igorowi Janke nie przeszkadzał TW Adam to i nie przeszkadza Czesław Bielecki

"Jestem lumpen-liberałem aspirującym do łże-elit, tkwiącym w układzie i uprawiającym quasi-terror. Mój dziadek zakładał KPP i służył w Wehrmachcie, a prababcia była funkcjonariuszem carskiej Ochrany" "Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka