Czyżby potrzebne było nowe stypendium Lipińskiego?
" Stypendyści Lipińskiego, takie określenie od dawna funkcjonuje w środowisku dziennikarskim, obejmuje grupę dziennikarzy o bardziej lub mniej znanych nazwiskach, którzy przy okazji różnych zakrętów, utraty pracy w kolejnych bankrutujących czy zmieniających właścicieli prawicowych tytułach zawsze mogli liczyć na pomoc partii. Przez długi czas taką przechowalnię stanowił miesięcznik „Nowe Państwo”."
Czy ludziom z PC (PiS) zostało po uwłaszczeniu się na RSW "Prasa-Książka-Ruch", przekręcie z Telegrafem i spółką Srebrna wystarczająco dużo pieniędzy aby znów przechować swoich propagandzistów?
Uprasza się osoby bezmózgie, osoby które uważają że przynależność do ZSL, SD, PZPR nie była niczym zdrożnym, osoby które jak Macierewicz kapowały SB na kolegów jaki i anonimowych asystentów posłów PiS aby nie komentowali tutaj


Komentarze
Pokaż komentarze (8)