Rymkiewicz były członek Związku Młodzieży Polskiej? [młodzieżowa przybudówka PZPR], znany miłośnik Stalina [''Precz z papieżem, niech żyje Stalin'', ''Wiedziałem, że Stalin jest nieśmiertelny i jest chorążym pokoju. Myśl, że to jest zbrodniarz, chyba w ogóle nie mogła się pojawić w takiej głowie, jaką wówczas miałem''. W tej rozmowie przyznał też, że biłby wtedy brawo, gdyby Polska została 17. republiką ZSRR. ] , w 1964 r. - już jako dorosły, wydawany w PRL autor - gdy intelektualiści podpisywali ''list 34'' w proteście przeciwko cenzurze. Rymkiewicz przyznaje, że podpisał wtedy tzw. kontrlist ''600'' - ''żeby nie szkalować Polski Ludowej''.
Dla Rymkiewicza i jego piewców nie jest przyjemne przypominanie, że gdy Michnik i inni "wrogowie Polski", założyciele "Wyborczej", walczyli w latach 60. i 70. o wolną Polskę, "Mandelsztam IV RP", nie angażował się w awantury z władzą i w koncesjonowanych wydawnictwach publikował "bezpieczną" poezję.
http://wyborcza.pl/1,90913,9965677,Grzebanie_w_zyciorysach_to_wasze_metody.html
Kaczyński jako dziecko komunistycznego aparatczyka korzystał i korzysta z profitów, wszak wtedy żył sobie jak pączek w maśle, mieszkał i mieszka w willi, którą ojciec otrzymał w zamian za swoją współpracę z komunistami, bez przeszkód zdobywał wykształcenie gdy prawdziwi opozycjoniści siedzieli w więzieniach, no i wydawał zarobione przez tatkę Rajmunda dolary. Kaczyński też nigdy nie był internowany bo bezpieka uważała go bardziej za niezarejestrowanego TW niż opozycjonistę http://janekpradera.salon24.pl/234813,jaroslaw-kaczynski-zakonspirowanym-niezarejestrowanym-tw
801
BLOG
Rymkiewicz i Kaczyński –„odważni” beneficjenci komunizmu
Widać jak wiele łączy tych panów. Obaj wykazywali się tchórzostwem i oportunizmem. Dzięki tym postawom byli (niestety) beneficjentami PRL-u, żyło się im lepiej, niż tym którzy z systemem walczyli .
Znaczna część PiS, jak i ich wyborców to tacy właśnie ludzie, którzy chcą teraz zakrzyczeć bolesną prawdę o ich parszywym życiu.
Mądry zrozumie, a głupiemu i tak nie wytłumaczysz


Komentarze
Pokaż komentarze (6)