W reakcji na wpis Czarneckiego
ryszardczarnecki.salon24.pl/391530,herbert-o-michniku-kwasniewskim-i-mazowieckim
blogerzy zaczęli przypominać co ludzie mówili o Czarneckim.
Ja przypomniałem słowa Dorna, nie tak dawno jeszcze partyjnego kolegi Rysia:
„Pozostaje odpowiedź na pytanie, na które w książce nie odpowiadam: a skąd tak wielka kariera pana Czarneckiego w PiS-ie? Dlaczego pan Jarosław Kaczyński naraził partię, której prezesuje na poważne straty w postaci chociażby odejścia z partii posła Wojciecha Mojzesowicza, jedynego polityka PiS-u, którego wyborca wiejski identyfikuje, i z którym się identyfikuje? Dlatego, że pan Czarnecki na swoim blogu wynosi geniusz polityczny pana Kaczyńskiego z zapałem równym temu, w jaki nie tak dawno rozsławiał pana Leppera? To plus dla pana Czarneckiego, ale za mały. Dlatego, że o wepchnięcie go na jedynkę na liście w eurowyborach zabiegali panowie Bielan i Kamiński? Wolne żarty. Uważam, że istotna przyczyna jest jedna: osobista satysfakcja. Znam pana Kaczyńskiego i wiem, że o moralnych, politycznych i intelektualnych walorach pana Czarneckiego ma mniej więcej takie zdanie jak ja. A jednak miło jest sobie w duszy móc powiedzieć: wprawdzie ten taki owaki zniszczył wielki projekt polityczny, zmarnował mi parę lat życia, ale ja dla własnej zabawy wyciągnę go z dołka i będę podtrzymywał przeciw wszystkim. Także po to, aby pokazać, że jak mam taki idiotyczny kaprys, to nikt mnie nie powstrzyma.”
Rysiowi to się nie spodobało i usunął jak i kilka innych wpisów blogerów.
Nie sądzicie że przy Rysiu to nawet Zero Ziobro coś sobą reprezentuje?
Mądry zrozumie, a głupiemu i tak nie wytłumaczysz


Komentarze
Pokaż komentarze (3)