Piotr Gociek, nowa gwiazda Salon24 raczył odnieś się do tekstu Wojciecha Czuchnowskiego
Nasza gwiazda pisze:
„W świecie Czuchnowskiego wszystko jest jednak możliwe. W tym świecie „odpowiadając na pytanie kto zyskał na tragedii'' Czuchnowski odpowiada:
„środowiska skupione wokół tygodnika Gazeta Polska (…). Po 10 kwietnia 2010 r. osiągnęli rynkowy sukces - zwielokrotnili sprzedaż swojego pisma, uruchomili dziennik”. Zacytujmy z „Rzepy” (21.02.2012) podsumowanie sprzedaży tygodników w roku 2011. Wynik „Gazety Polskiej” poprawił się w porównaniu z 2010 rokiem o 41,3 proc. (wzrósł do 71,7 tys. egz.). Dziennika „GPC” sprzedaje się coś koło 25 tys. egz. To rzeczywiście pyszny biznes.”
„środowiska skupione wokół tygodnika Gazeta Polska (…). Po 10 kwietnia 2010 r. osiągnęli rynkowy sukces - zwielokrotnili sprzedaż swojego pisma, uruchomili dziennik”. Zacytujmy z „Rzepy” (21.02.2012) podsumowanie sprzedaży tygodników w roku 2011. Wynik „Gazety Polskiej” poprawił się w porównaniu z 2010 rokiem o 41,3 proc. (wzrósł do 71,7 tys. egz.). Dziennika „GPC” sprzedaje się coś koło 25 tys. egz. To rzeczywiście pyszny biznes.”
Co wynika z tego fragmentu? To że nasza nowa gwiazda jest kretynem, który nie potrafi zrozumieć prostego tekstu (porównanie sprzedaży sprzed 10 kwietnia 2010 r. i po ) albo łgarzem, który udaje że nie rozumie i bez sensu wstawia swoje porównania.
A jakie są fakty?
Gazeta Polska zanotowała skok z 24 481 w 2009 rok do 88 747 za 2011 rok, czyli 3.625 raza
„Najgorzej że sam sobie wierzę gdy kłamię. Najtrudniej jest żyć i nie kłamać… i… nie wierzyć we własne kłamstwo. Tak, tak, właśnie o to chodzi”.
I kto tu kłamie Panie Gosiek?
Mądry zrozumie, a głupiemu i tak nie wytłumaczysz


Komentarze
Pokaż komentarze (17)