Pinochet zrobił to samo, co Piłsudski - zatrzymał pochód bolszewii na cały kontynent. Gdyby nie Pinochet, to Polska dzisiaj z pewnością nie byłaby wolna, ZSRS miałby opanowany kontynent południowoamerykański i zagrażałby USA, co z kolei groziłoby wojną atomową.
Wielu publicystów piszących o Pinoczecie ukrywa fakt, że Pinochet wykonywał polecenia chilijskiego parlamentu, który zażądał od ministra obrony, żeby ten stanął w obronie chilijskiej konstytucji i obalił łamiącego konstytucję prezydenta Allende. Parlament, dla ułatwienia zadania Pinochetowi, przekazał mu pełnię władzy ustawodawczej i wykonawczej, a następnie dokonał samorozwiązania.
Allende łamał podstawowe prawa człowieka - własności i życia. Komunistyczne bojówki uzbrojone przez Kubę i zasilone przebranymi w cywilne stroje kubańskimi żołnierzami oraz międzynarodówką komunistyczną, okradały mieszkańców Chile z ich własności. Mordowały ludzi, którzy próbowali bronić swój dorobek i swoje rodziny. W kraju trwała wojna domowa między bojówkami prezydenta Allenda a mieszkańcami.
Pinochet stanął na czele wojskowych, którzy uznali, że należy wykonać polecenie parlamentu i uchronić Chile przed opanowaniem tego kraju przez Kubę oraz Sowiety. Wojna ma to do siebie, że giną ludzie. Śmierć 3000 ludzi w takiej wojnie to straty niewielkie, a należy pamiętać że wspomniana liczba zawiera także straty po stronie wojska. Dlatego obwinianie Pinocheta o spowodowanie śmierci 3000 ludzi jest bezczelnym kłamstwem. Śmierć tych ludzi obciąża Allende i jego komunistycznych mocodawców.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)