Jeśli mój prezydent i mój premier zaczynają wcielać się w role Kargula i Pawlaka to lekceważą mnie jako obywatelkę, a także godzą w coś, co dla wielu z nas jest ważne - w Najjaśniejszą Rzeczpospolitą.
Jeśli zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o RTV w szczególności zadaniem radiofonii i telewizji jest (a) dostarczanie informacji, (b) udostępnienie dóbr kultury i sztuki, (c) ułatwianie korzystania z oświaty i dorobku nauki, (d) UPOWSZECHNIANIE EDUKACJI OBYWATELSKIEJ , (e) dostarczenie rozrywki, i popieranie krajowej twórczości audiowizualnej, a cele te dotyczą OBU RYNKÓW NADAWCÓW PUBLICZNYCH I NIEPUBLICZNYCH to...
...praktyka dziennikarska napuszczania na siebie obozów Kargula i Pawlaka przy omijaniu POGŁĘBIONEJ prezentacji rzeczywistych polskich problemów, jest działaniem nieetycznym. Najbardziej wyrazistym przykładem jest częstotliwość zapraszania do studia posła Palikota i Niesiołowskiego, których głównym zadaniem jest podniesienie temperatury konfliktu. Ci ludzie nie mają nic do powiedzenia w kwestiach merytorycznych, o tym doskonale wiedzą zapraszający ich dziennikarze. Można za to liczyć, że słownie lub rekwizytami dołożą przeciwnikowi.
Mam wrażenie, że za błyskawicznie obniżający się poziom dyskursu publicznego nie odpowiadają tylko politycy. Trzeba uderzyć się w piersi. To dziennikarze, (głównie silne telewizje komercyjne) nadmuchują atmosferę. Skłóceni politycy kontaktują się przez media. Ale tym nie zależy na ułatwieniu tego kontaktu czyli rzeczowej prezentacji racji, odwrotnie. Pytania dziennikarzy zaostrzają często stanowiska. Rzeczywistość medialna wpływa na zachowania polityków. Problemy sprowadzają do personaliów, interpretacji słów i plotek. Tym uzyskują, jak mediom wydaje się, wzrost napięcia, co przelicza się na słupki oglądalności. Obywatele odczuwają niesmak, bo to nieprawda, że Polacy są głupim narodem.
Oglądam teraz filmy, słucham audycji i reportaży, czytam materiały nadesłane na konkurs „Otwarte Oczy” organizowany przez Stowarzyszenie Integracja. Wyłania się z nich świat ludzi niepełnosprawnych. Ci wspaniali ludzie, pokonujący największe bariery życia, przywracają mi wiarę. Nie prowadzą żadnej gry. Idą do celu. Nauczyciele, przedsiębiorcy, animatorzy działań społecznych, chorzy, okaleczeni fizycznie pokonują własne słabości, a wielu potrafi myśleć o dobru innych. To jest najwyższej próby człowieczeństwo. Uczyć się od nich.
98% materiałów o niepełnosprawnych pochodzi z radia i telewizji publicznej. Kto będzie opisywał ich życie i dokonania, kiedy do cna rozbite będą media publiczne? Owszem, będą obecni w komercji w programach typu „Uwaga” jako ofiary bezmyślnych działań urzędniczych. To też dobrze, ale za mało. Tak naprawdę wiedza o niepełnosprawnych, ich drodze do uczestniczenia w życiu społecznym, może nam, pełnosprawnym, najwięcej pomóc.


Komentarze
Pokaż komentarze