Właśnie przeczytałem bardzo ciekawą myśl Piotra Stasińskiego na portalu „Wyborczej”
Cytuję: „Dymisjonując Mariusza Kamińskiego, premier likwiduje patologiczną sytuację, która polega na tym, że szef tajnej policji podległy szefowi rządu Platformy jest zarazem wiernym pretorianinem braci Kaczyńskich, najostrzejszych przeciwników tego rządu. Szef CBA mógłby ten rząd nieustannie szachować urojonymi lub prawdziwymi rewelacjami korupcyjnymi. Zważywszy na podatność mediów na wszelkie takie rewelacje, państwo byłoby wstrząsane ciągłymi skandalami, natychmiast konsumowanymi politycznie przez opozycję".
Nikt nie będzie tropił korupcji w rządzie Platformy Obywatelskiej. Już nikt nikomu nie przeszkodzi pisać projektów ustawy na stacji benzynowej. Wreszcie zapanował porządek i spokój. Tak długo wyczekiwany.



Komentarze
Pokaż komentarze (129)