315 obserwujących
892 notki
3855k odsłon
6258 odsłon

PIS i PJN chcą byście spłacali mój kredyt we CHF. Co Wy na to?

Wykop Skomentuj

PiS niedawno  zaproponował, by państwo pomogło tym Polakom, którzy zaciągnęli bankowy kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich.  Wcześniej z tą propozycją wystąpił PJN.  Chciałbym, żebyśmy o tym podyskutowali w Salon24.

 Argumentacja jest taka: Sprawa dotyczy 700 tysięcy rodzin. Większość z nich brała kredyt, kiedy frank kosztował 2 zł, 2.20, czy 2.40 a teraz musza spłacać  po 3.40albo więcej. Raty są wysokie, ludzie nie są winni zmianom na rynku walutowym, państwo powinno ich wesprzeć w negocjacjach z bankami a pewnie i wesprzeć w spłacie dokładając coś z kasy państwa. Wszystko po to, by ratować rodziny.

Wcześniej taką operacje przeprowadził na Węgrzech mój ulubiony rząd Viktora Orbana. Obywatele są tam zadowoleni. Banki – znacznie mniej.

Sam, przyznaję,  mam kredyt we frankach, więc wiem o czym mowa. Powinienem więc wspierać te pomysły i chwalić. Ale nie wspieram i nie chwalę, choć nie pogniewam się, jeśli ktoś spłaci część mojego kredytu.

Po pierwsze. Raty teraz są wyższe - to prawda oczywiście -  ale niewiele wyższe, a w niektórych przypadkach może i niższe niż byłyby, gdybyśmy brali  kredyt w złotych. Oprocentowanie ciągle jest rekordowo niskie w większości przypadków. Na pewno niższe niż dla kredytów złotówkowych.

Po drugie. Biorący kredyty we frankach byli świadomi, że ponoszą ryzyko. Wszędzie się o tym mówiło i pisało. Kiedy się ryzykuje, można stracić, można i zyskać. Tym razem lekko tracimy.  Była to jednak samodzielna, suwerenna decyzja kredytobiorców. Mogli brać kredyty w złotówkach czy innych walutach.

Po trzecie. Wartość  franka może jeszcze spaść (liczę na to bardzooo) i gdyby państwo nam dopłaciło, wygralibyśmy podwójnie. Może tak przecież się stać, pewnie nie spadnie do wartości 2.20 czy 2.30 ale do 2.90 czy 3 zł, to możliwe. Kredyty są przecież wieloletnie.

Po czwarte. Dlaczego państwo, czyli inni podatnicy (ci którzy nie brali kredytów we frankach) ma pomagać tym, którzy chcieli ryzykować? Dlaczego jedni obywatele mają się składać na drugich i to na tych ciut zamożniejszych, bo biednym kredytów nie dawali?

Po piąte: Teraz państwo powinno oszczędzać, likwidować wydatki, niż dokładać sobie nowe. Nasza dziura i zadłużenie rośnie. Nie przerzucajmy długów na nasze dzieci, tylko zaciśnijmy zęby, pracujmy i sami płaćmy za nasze rachunki.

Moim zdaniem to nierozsądne i nie uczące odpowiedzialności. Sami musimy wypić piwo, którego sobie nawarzyliśmy, zwłaszcza, że ciągle nie ma dramatu. Oczywiście, gdyby ktoś z Państwa chciał wziąć udział w spłacie mojego kredytu, to serdecznie zapraszam! Nie chcę jednak, by państwo polskie Was do tego zmuszało.

A, że Orban to zrobił, to mnie nie przekonuje. Poza tym na Węgrzech sytuacja była dużo trudniejsza.

A co Wy o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale