Niezalezna.pl publikowana w Onet - Czyżby Zmiana Frontu
Borkowski o katastrofie Tu-154: to mogło być zacieranie śladów
Mecenas Bogdan Borkowski, pełnomocnik rodziny Olewników, opisując słabość organów naszego państwa, stwierdził w wywiadzie dla serwisu niezalezna.pl, że był zaskoczony materiałem, który pokazano w "Misji specjalnej". W materiale było m.in. widać, jak niszczono wrak samolotu Tu-154 poprzez cięcie jego elementów na kawałki już 10 kwietnia, kilka godzin po katastrofie. - Dziwi mnie, że prokuratura nie zajęła się tą sprawą, bo w mojej ocenie było to działanie mogące mieć na na celu zatarcie śladów, a przez to utrudnienie śledztwa - zaznaczył.
Borkowski zaznaczył także, iż jest zdziwiony wypowiedzią Pawła Grasia, rzecznika rządu, który przyznał, że wrak samolotu Tu-154 nie jest w jego ocenie dowodem w sprawie.
Sprawa śmierci Krzysztofa Olewnika
Pytany, czy w ostatnich miesiącach przybliżyliśmy się do wyjaśnienia sprawy porwania i zamordowania Krzysztofa Olewnika, stwierdził, iż "już dwa lata trwa postępowanie prokuratorskie w dwóch wątkach. Pierwszy to udział innych nieznanych dotąd osób, które mogły uczestniczyć w porwaniu Krzysztofa jako zleceniodawcy. Natomiast drugi wątek to nieprawidłowości w śledztwie prowadzonym poprzednio, w którym zarzuty mają trzej policjanci Remigiusz M. i Maciej L. i Henryk S." - Śledztwo w obu tych wątkach zostało przedłużone do końca roku i do tego czasu zostaną przeprowadzone konieczne czynności - mówił w rozmowie z portalem niezalezna.pl.
Mecenas zaznaczył, iż to dobrze, że sprawą Olewnika zajmuje się także sejmowa komisja śledcza, ponieważ działa ona "stymulująco na działania prokuratury". - Ja oczekuję od komisji śledczej porażającego raportu, który pokaże nam faktyczny stan państwa: złe funkcjonowanie instytucji ścigania i wymiaru sprawiedliwości - mówił prawnik, podkreślając, iż ma nadzieję, że komisja da także odpowiedź, kto ponosi polityczną i moralną odpowiedzialność za złe funkcjonowanie podległych instytucji.
Czy poznamy prawdę o katastrofie? - podyskutuj na blogu
Zdaniem Borkowskiego, wyjaśnienie morderstwa Krzysztofa Olewnika ma ogromne znaczenie dla demokracji w Polsce. - Mówiąc nieładnie, z tej sprawy trzeba "wycisnąć" jak najwięcej dla innych spraw, czyli przede wszystkim kwestię uregulowań prawnych. Nowe przepisy powinny wzmocnić prawa pokrzywdzonego - przekonywał.
(TSz)


Komentarze
Pokaż komentarze