198 obserwujących
71 notek
297k odsłon
  1937   0

Operacja ciąg dalszy, teraz Przekrój i Big Cyc

Po kabaretach Majewskiego i Olgi Lipińskiej  doczekalem się o sobie piosenki Skiby i Big Cyca. Widać Skiba nie ufa własnej tworczości bo na stronie zamieszcza instrukcje obsługi i opowieść o czym ta piosenka. Utwór prawdziwego artysty broni się sam.  W przypadku tak błahego dzieła jakim jest piosenka dopisywanie specjalnego komentarza „co autor chciał przez to powiedzieć“ jest wyrazem nieufności w własny talent lub sygnałem, że swój elektorat uważa się za tak głupi, że trzeba mu napisać o co tu chodzi.

Są dwie tradycje satyry w Polsce. Pierwsza grająca aluzją, humorem, niedopowiedzeniem, ironią - ta od Szpota, Janka Pietrzaka, Maćka Rybińskiego, ta druga to Szpilki, Urban i towarzystwo reżimowych propagandzistów.  Pierwsza antysystemowa - była bronią oporu społecznego, drwiła z dyktatury ciemniaków. Ta druga, na pasku władzy, opluwała i szydziła z tych, którzy mieli odwagę iść pod prąd, wystąpić przeciw reżimowi. 

Skiba dołącza dziś do tych drugich, do propagandzistów i pałkarzy systemu.  Ustawia sie w tej ekipie co Olga Lipińska, która w stanie wojennym zgłosiła postulat odebrania karatek na żywność aktorom bojkotujacym telewizję Jaruzelskiego.

************

 

Ewa Stankiewicz ma dziś okładkę i duży tekst w Przekroju. Zdjęcie OK. Jest piękną kobietą więc jak widać popsuć nie tak łatwo. Tekst lajtowy ale i tak wyszła z tego jakaś żałosna kompilacja i recykling - cytowanie co napisano gdzieś, już kiedyś.... Ewa odmówiła wywiadu i jak widać słusznie. Próba ośmieszenia Ewy przez przypisywania jej religijnego radykalizmu to nie tylko dowód na głupotę autorki tekstu, ale ciekawy przykład jak red Marek Zając realizuje swą misję w laickim środowisku. Natomiast wywlekanie Ewie intymnych i osobistych spraw, to klasyka obleśnych ubeckich metod. Jak widać rację mieli przyjaciele Ewy odmawiając Przekrojowi  wypowiedzi.  

Lubię to! Skomentuj223 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale