165 obserwujących
1452 notki
3662k odsłony
1513 odsłon

Krajobraz z wiatrakami i korupcją w tle

Wykop Skomentuj24

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała bulwersujący raport o wiatrakach. Oto jak w praktyce funkcjonuje państwo teoretyczne...

 

21 stycznia 2013 roku zwróciłem się do Prezesa NIK Jacka jezierskiego z wnioskiem o kontrolę wiatraków.

Publikowałem ten list we wpisie „ostrzenie kos na wojne z wiatrakami”. A oto treść mojego listu do prezesa NIK, na który Izba odpowiedziała pozytywnie i przeprowadziła kontrolę. :

 

Rawa Mazowiecka, 21 stycznia 2013 roku,

 

Pan Jacek Jezierski

Prezes Najwyższej Izby Kontroli

 

Szanowny panie Prezesie!

Na polskiej wsi narasta coraz większy konflikt związany z lokalizacja elektrowni wiatrowych, krótko mówiąc – wiatraków. Jest ich coraz więcej, a lokalizacja ich zdaje się nie respektować żadnych norm w zakresie ochrony zdrowia czy warunków życia okolicznych mieszkańców. Wiatraki w Polsce są lokalizowane w bezpośredniej bliskości zabudowań, czego nie ma nigdzie indziej w Europie. Poza tym widać z bezpośredniej obserwacji, ze część tych wiatraków nie pracuje i bezproduktywnie szpeci krajobraz.

Mam w związku z tym prośbę o podjęcie przez NIK kontroli, dotyczącej lokalizacji i funkcjonowania w Polsce elektrowni wiatrowych, z uwzględnieniem wymogów ochrony zdrowia, środowiska, krajobrazu oraz interesów gospodarczych.

Celem tej kontroli powinno być zbadanie:

 

1. Czy właściwym władzom państwowym znana jest liczba elektrowni wiatrowych w Polsce, ile ich powstało, jaka dalsza ich liczba jest planowana i czy zakładanie i uruchamianie tych elektrowni jest elementem jakieś skoordynowanej i kontrolowanej przez państwo polityki?

2. Czy państwo ma rozeznanie, ile firm w Polsce zajmuje się instalowaniem elektrowni wiatrowych, jakie to są firmy, z jakim działają kapitałem?

3. Czy w lokalizacja elektrowni wiatrowych odbywa się z zachowaniem zasad legalności, rzetelności i gospodarności, czy instalowanie tych elektrowni odbywa się z uwzględnieniem ochrony zdrowia ludzi, czy uwzględniane są normy ochrony środowiska i krajobrazu, z uwzględnieniem zarówno krajowych jak i unijnych? Czy i w jaki sposób zagwarantowana jest likwidacja i usunięcie wiatraków po zakończeniu ich eksploatacji?

4. Czy władze państwowe, zwłaszcza Ministrowie Środowiska i Zdrowia dysponują odpowiednimi analizami wpływu elektrowni wiatrakowych na zdrowie ludzi i na środowisko?

5. Czy przy lokalizacji elektrowni brany jest pod uwagę rachunek zysków i strat, ile na tym zyskujemy anergii, ile zyskują gminy i właściciele gruntów wyrażających zgodę na inwestycje wiatrakowe, a ile tracą okoliczni mieszkańcy, na przykład przez obniżenie wartości swoich nieruchomości zlokalizowanych w pobliżu wiatraków?

6. Czy mają miejsce takie sytuacje, o których słyszę ze skarg od obywateli, że na skutek niechcianego sąsiedztwa wiatraków właściciele sąsiednich nieruchomości pozbawieni zostają możliwości uzyskania pozwoleń na budowę na swoich nieruchomościach?

7. Czy lokalizacja wiatraków poprzedzana jest konsultacjami społecznymi, czy są brane pod uwagę i rozpatrywane zastrzeżenia mieszkańców? Czy ma miejsce rzetelne badanie ich wniosków i skarg?

 

Sugeruję, żeby kontrola ta objęła właściwe ministerstwa, zwłaszcza Ministerstwo Gospodarki, Środowiska oraz Zdrowia, a także określona liczba gmin na terenie całego kraju, z uwzględnieniem tych gmin, gdzie zlokalizowano najwięcej elektrowni wiatrowych.

Sugeruję też, żeby kontrola wnikliwie zapoznała się skargami obywateli, dotyczącymi lokalizacji elektrowni wiatrowej i wyjaśniła podnoszone w tych skargach okoliczności.

Proszę o bardzo poważne potraktowanie mojej prośby, mamy bowiem do czynienia z coraz ostrzejszym konfliktem społecznym wokół elektrowni wiatrowych i jest wyrażane bardzo silne oczekiwanie, że Najwyższa Izba Kontroli zbada tę sprawę. Jestem przekonany, ze ta kontrola spotka się z wielkim zainteresowaniem społecznym, a jej wyniki i wyciągnięte z nich wnioski pozwolą na systemowe uporządkowanie wielu spraw, związanych z energetyka wiatrową w Polsce.

Z poważaniem

Janusz Wojciechowski

 

Wczoraj NIK opublikowała raport o wynikach tej kontroli. A oto główne ustalenia NIK:

 

Najwyższa Izba Kontroli zidentyfikowała w skontrolowanej dziedzinie następujące problemy i nieprawidłowości:

  • Żadna ze skontrolowanych gmin, nawet w sytuacji licznych protestów dotyczących lokalizacji farm wiatrowych, nie zdecydowała się na zorganizowanie referendum w tej sprawie, mimo że taką formę rozstrzygnięcia dopuszczały przepisy ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym. Decyzje w imieniu społeczności lokalnych w tym zakresie, podejmowane były wyłącznie na sesjach rad gmin przez radnych. Skontrolowane gminy umożliwiły wprawdzie mieszkańcom wyrażenie opinii i stanowisk na każdym etapie procedowania zagadnień związanych z lokalizacją elektrowni wiatrowych, niemniej argumenty i obawy przeciwników ich budowy z reguły nie były podzielane i uwzględniane w trakcie podejmowania decyzji. 

Wykop Skomentuj24
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale