"Sądzę też, że zaszkodziła nam sprawa Beaty Sawickiej. Trzeba było dać sobie z tym spokój. Ale Mariusz Kamiński sądził, że jeśli ujawni kulisy akcji CBA już po wyborach, to nikt tego nie usłyszy. Był szczerze rozgniewany, bo oskarżano go o łajdacką robotę. A było, tak jak każdy mógł zobaczyć."
Nie ma to, jak szczere wyznania ustępującego premiera o przyczynach wyborczej przegranej PiS. Trzeba docenić, że J. Kaczyński nic nie ukrywa przed opinią publiczną.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)