Dania wydała dziś spółce Nord Stream zezwolenie na budowę gazociągu o długości 1223 kilometry na duńskim odcinku trasy – podała Duńska Agencja Energetyczna. Projekt Nord Stream przewiduje transport gazu ziemnego przez Bałtyk z Rosji do Niemiec.
Trasa gazociągu przebiegać będzie przez akweny terytorialne i wyłączną strefę gospodarczą Danii. Obecnie projekt Nord Stream znajduje się na etapie końcowym uzgadniania przez organy państwowe innych czterech krajów – Rosji, Finlandii, Szwecji oraz Niemiec. W trakcie wspólnego wytyczania optymalnej trasy gazociągu rozpatrzono kilka wariantów. We współpracy z władzami duńskimi podjęto ostateczną decyzję na korzyść trasy przebiegającej na południowy wschód od wyspy Bronholm, co sprowadza do minimum oddziaływanie obiektu na środowisko naturalne.
„Przeanalizowaliśmy bardzo dokładnie aspekty bezpieczeństwa i ochrony środowiska naturalnego. Spółka Nord Stream może zacząć prace za cztery tygodnie” – powiedział agencji Bloomberg przedstawiciel Duńskiej Agencji Energetycznej Kirsten Lundt Erichsen.
Do realizacji projektu niezbędna jest więc jeszcze zgoda władz Finlandii i Szwecji oraz teoretycznie Niemiec i Rosji.
FIŃSKA ZGODA NA USUWANIE MIN
Spółka Nord Stream AG podała, że operację oczyszczanie dna rozpocznie jeszcze w październiku.
Fiński regionalny ośrodek ochrony środowiska (Uusimaa) podkreślił, że w decyzji podkreślono konieczność przestrzegania rygorystycznych zasad bezpieczeństwa podczas operacji.
PAP/WNP
Raport Espoo dotyczący projektu Nord Stream
Powoli Rosja dopina swojgo celu.
Kejow


Komentarze
Pokaż komentarze (4)