
Rozmyślanie przed wizytą Donalda Tuska w Moskwie
Od dawna ma opinię konia trojańskiego europejskiego przemysłu energetycznego ma kompleks gazowo - naftowy Rosji . Koncerny zachodnie odeszły z Dalekiego Wschodu.
Za każdym razem, kiedy konkurencyjny dostawca gazu robi jakiś krok do przodu czy odnotowuje wzrost zysków, budzi to nadzieje, że trzymający za gardło rosyjskie przedsiębiorstwa potentat gazowy chyli się ku upadkowi.
- Projekt Julii Timoszenko " Bialy Potok" - upadnie
Jednak w rzeczywistości pozycji Rosji nie da się zachwiać tak łatwo.
Fakt, że niskie dochody z istniejących pól naftowych, opóźnienia w realizacji nowych projektów oraz chroniczne niedoinwestowanie w latach 90-tych postawiły przedsiębiorstwo w dość trudnej sytuacji. Krytycy i analitycy alarmują, że w ciągu kilku następnych lat zdolność dostaw ze strony Rosji w miesiącach największego zapotrzebowania może być poddana ciężkiej próbie, a co wtedy z bezpieczeństwem energetycznym Polski.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)