375
BLOG
Nękanie ludzi z listy - zarówno tych na wolności, jak i tych za kratkami - będzie głównym zajęciem funkcjonariuszy CBŚ. Działania gangsterów będą teraz non stop monitorowane. "Nie zaznają spokoju, nawet za kratami" - zapowiada dyrektor CBŚ Paweł Wojtunik. Według informacji "Dziennika", najgroźniejsi przestępcy będą inwigilowani także za kratami. Ich więzienne cele mogą być podsłuchiwane przez całą dobę, a rodziny dokładnie obserwowane. Dziennik – Onet LISTY PROSKRYPCYJNE HISTORIA Jak wiadomo, tworzenie list proskrypcyjnych zawsze cechowało dojrzałe demokracje. W Polsce tworzyli je w latach 30-tych komuniści z KPP. Pomogły potem w sprawnej wywózce wrogów postępu po wkroczeniu Armii Czerwonej. Link http://castaneda.salon24.pl/28976,index.html Śmierć Ulriki Meinhof wywołuje rozruchy w największych aglomeracjach RFN i oznacza w praktyce drugie narodziny RAF. Aparat państwowy odpowiada na terror terrorem. Po śmierci kolejnych trzech członków RAF setki ludzi zostaje osądzonych, tysiące lądują bez jakiegokolwiek sądu na listach proskrypcyjnych.. Wszystko to dzieje się pod kierownictwem i na polecenie „czerwonego” kanclerza Hemuta Schmidta. „Niemiecka Jesień” – pod taką nazwą czas ten przeszedł do historii najnowszej RFN http://niemcy.salon24.pl/26021,index.html 26.04.2007: Ubeckie metody opolskiej policji. Listy proskrypcyjne działaczy narodowych w województwie opolskim Żyjemy jednak, przynajmniej formalnie, w nowej epoce. Dlatego też Rada Wykonawcza NOP zwróci się do ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z żądaniem ujawnienia, kto kryje się za bandycką działalnością opolskiej policji. Do Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego złożymy zaś wniosek o wszczęcie postępowania karnego przeciwko przestępcom w mundurach. Bo w ich działaniach nie ma ani prawa – ani sprawiedliwości, a więc zasad, które wyznaczać miały powstającą IV RP. Jak dotąd do czynienia mamy bowiem – przynajmniej na opolszczyznie – jedynie z sowiecką PRL-bis. (Komunikat Prasowy Rady Wykonawczej NOP z dn. 26.04.2007 r.) Na internetowej liście proskrypcyjnej neonazistowskiej organizacji Blood & Honour. Były przypadki zastraszania innych "zdrajców białej rasy" z owej listy, w tym naszej dziennikarki, zbierającej materiały do tego tekstu. To roztacza przed nami obraz od dawna już w Polsce zapomniany - obraz organizacji potajemnie działającej i szerzącej terror Tekst z wydania Newsweek 24/06 PYTANIE DO DYSKUSJI Czy lista prosekucyjna obywateli RP przygotowana przez organ wykonawczy władzy państwowej jest naruszeniem prawa i Konstytucji RP i omija wymiar sprawiedliwości.


Komentarze
Pokaż komentarze