Treść listu Stowarzyszenia Niezależnych Operatorów Stacji Paliw do premiera Tuska
Poniżej przedstawiamy Państwu treść listu, wystosowanego przez Stowarzyszenie Niezależnych Operatorów Stacji Paliw "Delfin", do premiera Donalda Tuska, a także, do wiadomości Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, Sejmowa Komisja Gospodarki, Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Infrastruktury, Prawo i Sprawiedliwość, Polskie Stronnictwo Ludowe, Platforma Obywatelska oraz Klub Poselski Lewicy.

Rok 2009 rozpoczął się fatalnie dla właścicieli stacji paliw. Przy ciągłym spadku cen hurtowych paliw pod koniec roku, następował ciągły spadek cen detalicznych na stacjach koncernowych i to szybszy od spadków w hurcie. Marża zaczęła drastycznie maleć i gdy ceny hurtowe, z początkiem roku, poszybowały w górę, marża stała się wręcz symboliczna.
I tak dla przykładu w Słupsku dnia 19.01.2009r., na stacjach koncernowych ceny detaliczne były następujące: Shell – ON i Pb - 3,09zł; PKN Orlen – ON i Pb – 3,09zł; Neste – ON i Pb – 3,05zł, gdzie ceny hurtowe brutto publikowane na stronach PKN Orlen wynosiły 3,22zł na Pb i ON. W desperacji dnia 21.01.2009r. grupa niezależnych właścicieli z rejonu Słupska pojechała cysterną na stację przy hipermarkecie Leclerc, by kupić paliwo w cenie 3,04zł.
W innych regionach kraju m.in. w województwach: śląskim, łódzkim, czy w tzw. „południowej ścianie wschodniej” sytuacja również nie jest najlepsza. Jako niezależni właściciele zadajemy sobie ciągle to samo pytanie: Czy zaniżanie cen na stacjach paliw przez koncerny jest uczciwe i czy jest to nadal zdrowa konkurencja?
Nam niezależnym właścicielom sprzedaje się paliwo z symbolicznymi upustami, żądając przy tym kosztownych zabezpieczeń. Powstaje zatem pytanie: o ile taniej muszą dostawać paliwo koncerny, hipermarkety, że stać je na sprzedaż praktycznie w cenach hurtowych, a nawet jak w Słupsku 18 groszy niżej hurtu. Czyżby byli równi i równiejsi? Czy takie działanie w stosunku do nas, niezależnych właścicieli stacji paliw, mieści się w ramach uczciwej konkurencji? Niestety, działanie takie prowadzi do wykluczenia niezależnych stacji z rynku. Dopóki niezależni właściciele, mimo tworzenia wspólnych grup zakupowych, nie mogą kupować paliwa na tych samych warunkach, co koncerny to zawsze będą na pozycji straconej. Przykładowo dnia 23.01.2009r. w Gdańsku na stacjach PKN Orlen i LOTOS można było w detalu kupić Pb95 po 3,39zł, a w hurcie oba koncerny sprzedawały Pb95 odpowiednio Orlen po 3,40zł, LOTOS po 3,42zł. Ceny na stacjach pozostałych koncernów kształtowały się identycznie.
Przy tej kwestii nasuwa się kolejne pytanie. Kiedy tak naprawdę odczujemy, że istnieje jakikolwiek program wspierania małych przedsiębiorstw? Jak na razie jedynie się o tym mówi, lecz konkretnych działań nie widać. Obserwujemy, jak jedna mała firma po drugiej ogłaszają upadłość. Czyżby w Naszym Państwie stawiało się tylko na wielki kapitał inwestycyjny, pozostawiając na zatracenie drobny, ale własny? Wielcy konkurują, a giną mali. Poza tym nie istnieją żadne mechanizmy „osłonowe” dla małych firm, które w wyniku decyzji instytucji państwowych tracą możliwość i warunki prowadzenia działalności gospodarczej i w końcu upadają. Dziś dobrze prosperująca mała firma czy też stacja paliw, nie zna dnia ani godziny, kiedy to decyzją urzędnika blisko, w okolicy powstanie wielki hipermarket z obsługą sprzedaży paliw czy też obwodnica, autostrada, w wyniku której zostanie wyłączony z rynku.
Przez kilkanaście lat był uczciwym przedsiębiorcą. Płacił podatki, zatrudniał ludzi, a potem pozostawiany jest na „pastwę losu”. Wiadomo, że zmiany są konieczne, ale powinny być przeprowadzane z poszanowaniem tych, którzy mogliby w wyniku tych zmian ucierpieć. Jeżeli chcemy dorównać Europie, to starajmy się to zrobić i pod tym względem, biorąc choćby przykład od naszych zachodnich sąsiadów. Wspieranie małych i średnich firm, a takimi są również niezależne stacje paliw, niech stanie się w końcu faktem. Można podnosić poprzeczkę, a nawet trzeba, ale trzeba też dać szansę przetrwania tym małym. Pamiętajmy, że bieda to woda na młyn szarej strefy.
Liczymy na to, że Pan swym działaniem oraz wysokością swego urzędu, przyczyni się do powstania rzeczywistych mechanizmów osłonowych małych firm oraz do powstania przepisów w UOKiK, które stworzą Nam jednakowe warunki zakupu paliw w Naszych koncernach.
Liczymy również, że posiedzenie jednej z Komisji sejmowej zostanie poświęcone Nam, abyśmy mogli przedstawić na niej szczegółowo zagadnienia związane z niezależnym sektorem paliwowym i wynikające z tego zagrożenia.
Z poważaniem,
Marek Pietrzak
Przewodniczący Rady Nadzorczej "Delfin" S.A. (przyp. red.)
Czy koncerny LOTOS, PKN ORLEN , SHELL stosują praktyki monoplistyczne , ważny sygnał na rynku paliw i nie tylko
Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Gospodarka