Jarosław Kapsa Jarosław Kapsa
597
BLOG

Kolej ponad granicami

Jarosław Kapsa Jarosław Kapsa Polityka Obserwuj notkę 13

      Podczas targów w Berlinie prezes Rosyjskich Kolei Władymir Jakunin mówił o planach budowy kolei magnetycznej łączącej Moskwę z Berlinem. Finansowanie budowy obciążyłoby Gazprom; inwestycja byłaby połączona z budową gazociągu. Wypowiedź ta nie była „balonem próbnym”. W lipcu b.r. na ten temat rozmawiał premier Rosji Władymir Putin z kanclerz Angelą Merkel. Pozytywnie pomysł ocenił prof. Johannes Kluehspies, prezes International Maglevboard – organizacji wspierającej budowę kolei magnetycznej.
      Informację powyższa podaję za „Rynkiem kolejowym” z 1.10.2010 r. Może się więc zdarzyć, że zanim wyjdziemy z fazy dyskusji o polskich kolejach szybkiej prędkości, ruszy po torze przez Polskę rosyjsko-niemiecki pociąg mknący nad ziemią z prędkością 300 km/h.
     Nie jest to bynajmniej kolejny dowód zepchnięcia Polski na pozycję kondominium. Przeciwnie – nawet najbardziej suwerenny rząd musi zauważyć, że rozwój gospodarczy ma charakter transgraniczny. Uderzające jest coś innego. Otóż niedawno, gdy rozważano plany budowy kolei szybkiej prędkości w Polsce , odrzucono możliwość budowy połączenia Poznań – Berlin. Tłumaczono to konkurencją z wizją rozwoju lotniska warszawskiego jako regionalnego „hubu” (węzła przesiadkowego). Szybkie połączenie wzmocniłoby pozycję Berlina. Jest to forma myślenia klasyczna, zakładająca, że jeśli ograniczymy wybór konsumentowi wzmocnimy producenta (usługodawcę). 
     Ten sam model myślenia dyktuje wymuszanie sankcjami na kolejowych Przewozach Regionalnych, by nie konkurowały z państwowym przewoźnikiem InterCity. Monopol ma wzmocnić ekonomicznie publicznego przewoźnika. Jest to, niestety, myślenie życzeniowe i anachroniczne. Kolej od dawna działa w otoczeniu konkurencyjnym i – co gorsze – tę konkurencję w świadczeniu usług transportowych przegrywa z transportem samochodowym, a nawet lotniczym. Próby obrony monopolu są we współczesnym świecie skazane na przegraną.
     Czy plany budowy Maglev – rosyjsko – niemieckiej kolei magnetycznej Moskwa-Berlin – są realne ? Trudno powiedzieć. Z dziesięć lat temu nierealnie wyglądały plany budowy gazociągu przez Bałtyk. Poważnie więc trzeba przygotować swoją taktykę wobec tych planów. Współuczestniczyć czy blokować ? A może tylko przyjąć do wiadomości ?
     Rzecz nie ogranicza się tylko do tej jednej, wielkiej inwestycji. Liberalizacja rynku kolejowego w Niemczech spowodowała, że po torach jeździ tam 260 przewoźników, przy tym 3584 km torów są własnością prywatną. W Polsce ten proces liberalizacji się dopiero rozpoczyna. Za kilka lat nie będzie nas dziwić podróż składami Deutsche Bahn z Warszawy do Gdańska, czy słowackimi pociągami z Krakowa do Katowic. Otwarcie rynku wymuszają na nas przepisy unijne. Nieszczęsnym skutkiem wcześniejszego monopolu państwowego PKP jest brak przygotowania do ekspansji naszego przewoźnika na inne rynki.
     Mamy więc w transporcie kolejowym zupełnie nową sytuację, konsekwencji której nie w pełni sobie wyobrażamy. Chociaż powinniśmy. Na naszych oczach w ciągu ostatnich kilku lat dokonał się trudny proces liberalizacji rynku transportu lotniczego. Dziś trudno nam sobie wyobrazić jak to było w czasach dominacji narodowych przewoźników, sztucznie blokujących konkurencję.
Podobnie będzie z koleją.
 

chciałbym to wiedzieć...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka